Dla nas, wielbicieli koziego sera, ta wersja sushi okazała się strzałem w dziesiątkę! Jest bardzo delikatne zarówno w smaku, jak i konsystencji. Obawialiśmy się etapu zawijania rulonów w plasterki łososia, ale już pierwsza sztuka udała się bez problemu – bułka z masłem nawet dla niewprawionych w sztuce wykonywania sushi.
Acha, koniecznie poszukajcie szparagów o bardzo cienkich łodyżkach. Te najpopularniejsze, grube, nie będą się nadawać.

SKŁADNIKI:
- 12 cieniutkich szparagów, odciąć twarde końcówki
- 150 g koziego sera
- 2 łyżki śmietany
- 3 łyżeczki wasabi (lub dowolna ilość do smaku)
- 8 dużych, cienkich plastrów wędzonego łososia (ok. 300 g)
- 2 szklanki ugotowanego i przyprawionego ryżu do sushi (przepis)
- 4 gałązki szczypioru (tylko zielone części)
Szparagi ugotować na parze (1-2 minuty w zależności od grubości), zanurzyć na chwilę w wodzie z lodem, po czym odcedzić i osuszyć ręcznikiem papierowym.
W małej misce połączyć kozi ser, śmietanę i wasabi. Dobrze wymieszać.
Bambusową matę do zwijania sushi wyłożyć folią do żywności. Układać na niej po dwa plastry łososia, posmarować je cienką warstwą sera (zostawić 2 cm od góry), a następnie rozłożyć ryż. Na środku ryżu ułożyć szparagi i szczypior. Zwinąć sushi w rulon i pociąć na 2 cm wysokości kawałki. Podawać z sosem sojowym.











































































































































































































































































