Curry z chińskim szpinakiem wodnym

Kiedy przychodzimy do sklepów orientalnych tuż po dostawie świeżych warzyw, przeglądamy nowe produkty i studiujemy pieczołowicie nalepki na ich opakowaniach. Zdarza się, że różne rośliny podpisane są takimi samymi nazwami i musimy prosić sprzedawców o wyjaśnienie. Tak było na przykład ze szpinakiem wodnym, którego nazwa widniała na dwóch zupełnie różnych wyglądem pękach pięknych roślin liściastych. Jedną z nich znaliśmy i to był na pewno szpinak wodny, czym więc była druga roślina? Okazało się, że to jest chiński odpowiednik tamtego, tajskiego szpinaku wodnego. Warzywa te można z powodzeniem wzajemnie zastępować, gdyż mimo różnicy w wyglądzie, są praktycznie takie same w smaku. Nasze zainteresowanie obiema roślinami zaciekawiło obecną w pobliżu starszą panią Tajkę i w pośpiechu starała się podać nam przepis na smażony szpinak wodny z czosnkiem, który nota bene już kiedyś przyrządzaliśmy:) Podkreślała, że z obu roślin można zrobić to samo. Głębsze przeczesanie przepisów azjatyckich w domu doprowadziło nas do tego oto dania, w którym również można wymiennie stosować oba szpinaki wodne. 




SKŁADNIKI:

  • 200 g chińskigo szpinaku wodnego, pociąć na 4 cm kawałki
  • 220 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżka czerwonej pasty curry
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 4 liście kaffiru, podrzeć
  • sok z ½ limonki
  • 200 g chudej wieprzowiny, pokroić w dużą kostkę
  • 1 łyżka cukru
  • 500 ml wody

Do garnka wlać połowę mleka kokosowego i pastę curry. Dobrze rozprowadzić pastę w mleku. Delikatnie podgrzewać i ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia. Gotować 5 min., po czym dodać mięso i szpinak wodny. Wymieszać, dolać wodę i resztę mleka kokosowego. Zagotować. Dodać cukier, sos rybny, liście kaffiru i sok z limonki. Gotować bez przykrycia 20-25 min. Spróbować i ewentualnie zbalansować smaki. Podawać z uparowanym ryżem.

Dodaj komentarz