Oto coś naprawdę wyjątkowego - ostra kiełbasa z ogromną ilością świeżych, tajskich ziół i przypraw. Dla kogoś, kto nie robił nigdy samodzielnie kiełbasy, wykonanie jej może wydawać się niezwykłym wyzwaniem. Jednak my, absolutni amatorzy, udowodniliśmy dzisiaj, iż jest to w rzeczywistości dość proste, szybkie i przyjemne zajęcie.
SKŁADNIKI:
- 500 g mielonego mięsa wieprzowego
- 200 g kleistego ryżu
- 100 g świeżego korzenia galangala, drobno pokroić
- 100 g świeżej trawy cytrynowej, drobno pokroić
- 10 ząbków czosnku, posiekać
- 8 korzeni kolendry, posiekać
- 16 suszonych papryczek chili
- 8 liści kaffiru, posiekać w cienkie paski
- 2,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka białego pieprzu
- 1-1,5 m cienkiego jelita wieprzowego
- 1 łyżka oleju roślinnego
Ryż namoczyć w gorącej wodzie i odstawić na 2 godziny. Przenieść do naczynia lub sitka do gotowania na parze i parować pod przykryciem ok. 20-25 min., aż ziarenka będą miękkie. Wysypać ryż do miski i ostudzić.
Galangal, trawę cytrynową, czosnek, suszone papryczki chili, korzenie kolendry i liście kaffiru zemleć w maszynce do mięsa (przez sitko o drobnych oczkach). Powstałą pulpę połączyć i dobrze wymieszać z mielonym mięsem, ryżem, solą i pieprzem.
Przy pomocy maszynki do mięsa z nasadką do kiełbas lub za pomocą rękawa, nadziać jelito mięsnym nadzieniem.
Posmarować kiełbasę odrobiną oleju, ułożyć na blaszce do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200oC przez ok. 45 min. Kiełbasę można też upiec na grillu.













































































































































































































































































Mam pytanie, czy ryż dodajemy do kiełbasy?w przepisie jest tylko informacja o tym jak go przygotować, ale nie co zrobić dalej:)
Tak, ryż miesza się z całą resztą składników. Już poprawiony tekst. Bardzo przepraszam za pomyłkę i dziękuję za "wyłapanie" błędu.
Smak niesamowity ale ostra piekielnie:) świetny przepis
No jest to kiełbasa z tych "lekko ostrawych" :) Najśmieszniejsze jest to uczucie, kiedy się widzi swojską kiełbaskę, człowiek się wgryza i zamiast znanego smaku przychodzi nagłe ostre BUM! Ale z drugiej strony jest też w niej coś, co każe człowiekowi jeść kolejny kawałek za kawałkiem.