Uczta dla wielbicieli grzybów, kryjąca w sobie małą niespodziankę. Rozgryzając grzyba słomkowego, z kulistego wnętrza wypływa jego sok, dodając dodatkowego aromatu kęsowi naszej potrawy.
SKŁADNIKI:
- 350 g tofu
- ½ łyżeczki oleju sezamowego
- 2 łyżeczki jasnego sosu sojowego
- 1 łyżka oleju roślinnego
- 2 ząbki czosnku
- ½ łyżeczki startego imbiru
- ok. 500 g mieszanki grzybów: shiitake, boczniaków, słomkowych i pieczarek (wszystkie grzyby świeże prócz słomkowych, które są z puszki)
- 1 łyżka sherry
- 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
- 6 łyżek bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
- 1 łyżka zimnej wody
- sól i biały pieprz
- 2 gałązki szczypioru
Czosnek posiekać. Pieczarki przeciąć na pół, a z shiitake odciąć nóżki. Pozostałe grzyby używamy w całości. Szczypior siekamy wzdłuż na paseczki o długości 5 cm.
Tofu marynujemy w mieszaninie oleju sezamowego, sosu sojowego i szczypcie pieprzu. Pozostawić na 10 min., po czym osuszyć tofu i pokroić je w dużą kostkę. Na gorący olej w woku wrzucić czosnek i imbir i mieszać chwilę. Dodać wszystkie grzyby i smażyć mieszając przez 2 min. Wlać sherry, sos sojowy i bulion. Jeśli trzeba dosolić i popieprzyć. Gotować 4 min. Wymieszać skrobię z wodą, dodać do woka i mieszać aż potrawa zgęstnieje. Dodać tofu, delikatnie zamieszać i pozostawić na ogniu przez 2 min. Posypać szczypiorem i podawać.












































































































































































































































































