SKŁADNIKI:
- paczka (ok. 20 sztuk) cienkich płatów ciasta na sajgonki
- białko z jajka
- ok. 1 l oleju do głębokiego smażenia
Farsz
- 3 średnie marchewki zetrzeć na tarce
- 2 małe paczki cieniutkiego makaronu sojowego (woonsen)
- 300 g kurczaka lub wieprzowiny zmielonej
- 1 kubek posiekanych grzybów mun (6-8 suchych)
- 6 ząbków czosnku
- 1 cebula
- 150 g kiełków fasoli mung
- 200 g kapusty
- 3 łyżki sosu ostrygowego
- 5 łyżek sosu sojowego
- 2 łyżki cukru
- 4 łyżki oleju
Olej rozgrzać w woku. Podsmażyć czosnek kilka sekund, dodać cebulę. Mieszać ok. pół minuty. Dodać mięso. Mieszać aż się usmaży. Dodać grzyby, chwilę mieszać. Kapustę i marchew dodać jednocześnie. Smażyć mieszając aż będą miękkie. Wrzucić makaron, rozprowadzić równomiernie w całej masie. Dodać kiełki. Chwilę mieszać, a na koniec przyprawić.
Po odmrożeniu ciasta (potrzeba ok. 45 min.), oddzielić płatki od siebie i zawinąć w ścierkę, żeby nie wyschły. Do sklejania brzegów użyjemy roztrzepanego białka z jajka. Jeden płatek położyć na płaskiej powierzchni, rogiem do siebie. W ¼ odległości od dolnego rogu ułożyć czubatą łyżkę farszu. Zwijać ciasto ściśle, podobnie jak krokiety. Górny róg każdego płatka posmarować białkiem i skleić rulon.
Rozgrzać olej i smażyć sajgonki po kilka naraz (nie za dużo bo zaczną się sklejać) ok. 4-5 min. aż się zrumienią, obracając je. Wyjmować łyżką cedzakową albo szczypcami na ręcznik papierowy. Podawać z sosem chilli i ryżem.
Jeśli nie wykorzystaliśmy wszystkich płatów ciasta, możemy je z powrotem zamrozić, szczelnie zaklejając opakowanie.












































































































































































































































































