Krewetki na trawie

No dobra... Ta potrawa wzbudziła w nas dużo emocji. Po pierwsze, duże krewetki. Nie takie małe kurdupelki koktajlowe o smaku gumki do ścierania. Nigdy takich nie robiliśmy i nigdy takich nie jedliśmy. A prawdę mówiąc, to te szare potworki nie wyglądają zachęcająco. Po drugie, małe, czerwone i ostre jak cholera papryczki chili. Naprawdę ostre. Po trzecie imbir, który też jest ostry i ma bardzo specyficzny smak. Po czwarte, trawa cytrynowa. Coś o czym nie mieliśmy pojęcia, coś czego w tym kraju nie powinno być, biorąc pod uwagę, że czasami nie można kupić tu jabłek. Jabłek nie można, ale trawa cytrynowa jest. Tylko trzeba pójść do tajskiego sklepu. Trawa cytrynowa daje fantastyczny smak, ma niezwykły świeży zapach, choć, podobnie jak krewetki czy imbir, z wyglądu jest nie za ciekawa. Całość jest dość szybka w przygotowaniu, jak to azjatyckie potrawy i w sumie niezbyt skomplikowane. Potrawa przy smażeniu wydawała z siebie zapach koszmarnie ostry i prawdę mówiąc to pierwszy kęs był dość szokujący. Na tyle, że wspólnie nerwowo zaczęliśmy się rozglądać za szklanką z wodą. Ale potem było już tylko lepiej. W ustach mieszał się cytrynowy posmak trawy i limonek z ostrym smakiem papryczek i wręcz palącym smakiem imbiru. Całość doprawiały krewetki, które okazały się absolutną rewelacją. Cały czas siedzę i myślę, skąd wziąć więcej krewetek i mimo, że jestem najedzony, to pożarłbym drugą porcję naszych "trawiastych" krewetek.


SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg krewetek tygrysich
  • 1 łodyga trawy cytrynowej
  • 1 limonka
  • 2,5 cm imbiru
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 papryczki chilli
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka wody
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1 średnia cebula
  • pęczek bazylii
  • 2 łyżki oleju (najlepiej arachidowy)

Trawę cytrynową posiekać najdrobniej jak to możliwe lub zmielić w malakserze. Imbir zetrzeć na tarce. Czosnek drobno posiekać, a cebulę pociąć w cienkie plasterki. Liście bazylii oberwać z łodyg i przepłukać wodą na sitku.

W misce połączyć: sos sojowy, wodę, sos rybny, trawę cytrynową, limonkę (sok i startą skórkę) i cukier. Do tak przygotowanej marynaty włożyć krewetki. Wstawić do lodówki na 3 godziny.

Podgrzać olej w woku, dodać cebulę, mieszać 2 min., dodać imbir, czosnek i papryczki, gotować 30 sek. Odsączyć krewetki z marynaty i włożyć do woka. Mieszać 3 min. Nie do końca dogotowywać krewetki, muszą być chrupkie. Dodać marynatę, gotować 30 sek. Zdjąć wok z ognia, dodać bazylię i wymieszać. Podawać z ryżem.

Dodaj komentarz