Uwielbiamy tajską kuchnię. Po żadnym jedzeniu człowiek nie czuje się tak dobrze, jak po potrawach kuchni tajskiej. Rozważamy całkowite przerzucenie się na "tajszczyznę" z kilku względów:
1) jest smaczna
2) jest zdrowa
3) jest tania
4) jest szybka
5) mamy tu kilka świetnych sklepów z produktami z Tajlandii.
Poniżej przepis na potrawę, która otworzyła naszą wielką przygodę z azjatycką kuchnią. Wspaniała, rozgrzewająca zupa, a ponieważ był to zimny listopadowy dzień, sprawdziła się w 100%.
- 1,5 l bulionu drobiowego
- 250 g mięsa mielonego wieprzowego
- 5 łyżek sosu sojowego
- 250 g pieczarek (najlepiej brązowych)
- 1 duża marchew
- 3 łodygi selera naciowego
- 150 g kiełków fasoli Mung
- ćwiartka główki małej kapusty
- 3 gałązki szczypioru
- 1 łyżeczka pieprzu












































































































































































































































































