Sałatka z quinoa z azjatyckim dressingiem

Nie jest to może typowe danie azjatyckie ale czemu nie pobawić się w łączenie smaków różnych kuchni? Dziś na naszym stole: zdrowa quinoa z azjatyckim sezamowym sosem vinaigrette.

Sałatka z quinoa z azjatyckim dressingiem © KuchniaAzjatycka.com

 SKŁADNIKI:

  • 1 szklanka quinoa, ugotować ją w/g przepisu na opakowaniu
  • ½ szklanki marchewki pokrojonej w julienkę
  • 1 mała czerwona papryka pokrojona w kostkę
  • ½ szklanki pokrojonej drobno czerwonej kapusty
  • 1 kolba ugotowanej kukurydzy, obciąć ziarna
  • 3 gałązki szczypioru, drobno pokroić
  • 2 awokado, pokroić w kostkę

Sezamowy sos vinaigrette

  • 180 ml octu ryżowego
  • 2 ząbki czosnku, zgnieść
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżeczki jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżeczki startego na tarce korzenia imbiru
  • ½ łyżeczki soli


Połączyć w misce wszystkie składniki sosu, wymieszać do rozpuszczenia cukru i spróbować. W miarę potrzeby zbalansować smak dodając nieco więcej któregoś ze składników.

W dużej misce wymieszać wszystkie warzywa, zalać sosem i znów wymieszać. 

Pierożki ryżowe z fasolą mung

Nietypowe w konsystencji malutkie białe pierożki zaskakują miękkością i swoistą "ciągutkowością" ciasta. Farsz z fasoli mung z posmakiem i aromatem prażonego sezamu, mimo swojego w pełni wegańskiego charakteru, zadowoli nawet najzagorzalszych miłośników mięsa. Podane na ciepło, natychmiast po wyjęciu z koszyczka do gotowania na parze, doskonale smakują z wcześniej przygotowanymi olejem z szalotek, olejem ze szczypiorku i pikantnym sosem na bazie sosu sojowego, chili i czosnku. Pierożki można też przygotować z farszem mięsno - krewetkowym.

Pierożki ryżowe z fasolą mung © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:


Farsz
  • 6 łyżek łuskanej fasoli mung, namoczyć na noc w zimnej wodzie
  • 4 łyżki nasion białego sezamu, uprażyć na patelni
  • ½ szklanki smażonych szalotek, pokruszyć
  • 4 łyżki oleju ze smażenia szalotek*
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru

Ciasto
  • 2 i 1/3 szklanki skrobi z tapioki + garść do podsypywania
  • ½ szklanki skrobi kukurydzianej
  • ½ szklanki mąki ryżowej
  • 1 łyżka cukru
  • 1½ łyżeczki soli
  • 6 łyżek oleju ze smażenia szalotek*

Sos do maczania
  • ½ szklanki jasnego sosu sojowego
  • 1½ łyżki octu ryżowego
  • ¼ szklanki + 1 łyżka cukru
  • 1 mały ząbek czosnku, zgnieść
  • 2 tajskie czerwone papryczki chili, bardzo drobno posiekać (razem z częścią nasion)
  • 4 łyżki zimnej wody

Olej szczypiorkowy do skropienia pierogów
  • 1 szklanka posiekanego szczypioru (tylko zielone części)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ szklanki oleju arachidowego

* Olej szalotkowy
  • 1 szklanka pokrojonych w cienkie plasterki szalotek
  • 1 szklanka oleju arachidowego


UWAGA: 1 szklanka = 240 ml


Olej szczypiorkowy przygotowujemy zalewając posiekany szczypiorek, cukier i sól gorącym olejem. Całość należy dobrze wymieszać i pozostawić do ostygnięcia.

Przygotować olej szalotkowy. Rozgrzać olej na średnim ogniu, wrzucić szalotki i smażyć na złoto. Wyjąć szalotki łyżką cedzakową na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Szalotki zrobią się po chwili suche i chrupkie. Olej zlać do żaroodpornej miski i ostudzić. Niezużyty nadmiar oleju można przechowywać w lodówce kilka tygodni, a szalotki kilka dni w zamkniętym pojemniku.

Odcedzić namoczoną fasolę mung. Koszyk bambusowy do gotowania wyłożyć pergaminem. Wysypać fasolę na pergamin, rozłożyć równomiernie i parować przez 20-30 min., aż fasola będzie ugotowana. Wyjąć fasolę z koszyka na talerz i całkowicie ostudzić.

Uprażony i ostudzony sezam zmielić w malakserze, dodać fasolę mung, pokruszone szalotki, olej ze smażenia szalotek, sól i cukier. Zmielić na jednolitą masę.

Zagotować 2 szklanki wody. W dużej misce zmieszać skrobię z tapioki, skrobię kukurydzianą, mąkę ryżową, cukier i sól. Wrzącą wodę dodawać stopniowo do miski, cały czas mieszając. Dodać olej ze smażenia szalotek. Wyrobić ciasto na stolnicy (podsypując skrobią z tapioki w miarę potrzeby), aż będzie jednolite i gładkie. Podzielić je na 6 równych części. Każdą część zawinąć osobno w folię do żywności.

Wyjąć jedną część ciasta z folii i zrolować je w wałek o długości ok. 30 cm. Pokroić wałek ciasta na 13 części i przykryć je folią. Wyjmować po jednym kawałku spod folii, uformować w kulkę, a następnie w kółko o średnicy ok. 5 cm. Nakładać po pół łyżeczki farszu i zlepiać w pierożek. Ciasto jest bardzo klejące i często trzeba oprószać ręce skrobią z tapioki. Pierożki układać na wysmarowanej odrobiną oleju blaszce. Wyrobić w taki sam sposób pozostałe ciasto i farsz. Wyjdzie ok. 80 malutkich pierogów.

Pierożki parować partiami. Układać je na sitkach bambusowych kładąc każdą sztukę na osobnym kawałku pergaminu (nieco większym od pierożka). Jeśli Wasz koszyk bambusowy ma więcej niż jedno sitko, można jednocześnie parować na wielu poziomach. Parowanie jednej partii trwa ok. 8 min.

W międzyczasie przygotować sos do maczania, mieszając w misce wszystkie składniki do jego przygotowania: sos sojowy, ocet ryżowy, cukier, czosnek, chili i wodę.

Wyjąć pierożki na talerz, skropić je olejem szczypiorkowym i podawać z sosem do maczania.

Halibut smażony z koperkiem, makaron vermicelli i sos rybno - ananasowy

Muszę się przyznać, że po raz pierwszy w naszej azjatyckiej „karierze” mieliśmy dziś okazję użyć sosu mam nem, czyli specjalnego rodzaju sosu rybnego. Nie występuje on zbyt często w przepisach, więc obawialiśmy się, że nie dostaniemy go tak łatwo pod kołem podbiegunowym. Na szczęście lokalne azjatyckie sklepy nas nie zawiodły. Mam nem, podobnie jak nuoc mam („zwykły” sos rybny) produkuje się z anchovis, a oba sosy w skrócie różnią się tym, że ten pierwszy jest nieprzefiltrowaną wersją drugiego, co powoduje, że jest gęstszy, szarawy w kolorze i ma bardziej wyrazisty smak. Jest zbyt mocny by stosować go wymiennie ze zwykłym sosem rybnym ale w tej potrawie znakomicie komponuje się z ananasem.

Halibut smażony z koperkiem, makaron vermicelli i sos rybno - ananasowy © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:
Sos rybny Mam Nem © KuchniaAzjatycka.com

Sos rybno-ananasowy


  • 2 łyżki sosu rybnego mam nem (gęsty, szary sos z anchovis; na zdjęciu obok)
  • ½ szklanki posiekanego świeżego ananasa
  • 1 mały ząbek czosnku, zgnieść
  • 1 papryczka chili, posiekać
  • 2 łyżeczki soku z limonki
  • ½ łyżki cukru

  • ½ kg filetu z halibuta
  • 240 g suchego makaronu vermicelli
  • 120 ml oleju arachidowego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • ¼ łyżeczki kurkumy
  • 1 szklanka szczypioru pokrojonego na 5 cm odcinki
  • ½ szklanki koperku (nie siekać, tylko oberwać listki z łodyg)
  • 2 łyżki uprażonych i posiekanych orzeszków ziemnych

Przygotować sos. Połączyć i zmielić w malakserze: ananasa, sos mam nem, czosnek, chili, sok z limonki i cukier. Sprawdzić, czy smaki są dobrze zbalansowane i jeśli potrzeba dodać więcej chili, cukru i/lub soku z limonki.

Filet z halibuta pokroić ukośnie na kilka grubych plastrów. Odstawić.

Przygotować makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Zwykle namacza się go na kilka minut w mocno ciepłej wodzie. Kiedy jest al dente, odcedzić i przelać zimną wodą.

Połączyć w misce olej arachidowy, sos rybny i kurkumę. Dodać kawałki ryby i dobrze obtoczyć rybę w marynacie. Odstawić na 10 min.

Rozgrzać patelnię na dużym ogniu. Wyłożyć na patelnię rybę wraz z marynatą i smażyć ok. 2 min. na jednej stronie. Kiedy ryba lekko się zrumieni przekręcić ją na drugą stronę i smażyć jeszcze 1 min. Wrzucić koperek i szczypior i delikatnie zamieszać. Kiedy zielenina zwiędnie (ok. 20 sekund), zestawić patelnię z ognia.

Wyłożyć na 3 talerze makaron, polać go sosem rybno-ananasowym (po ok. 2 łyżki), wyłożyć rybę, polać sosem z patelni i posypać orzeszkami.

Smażony ryż z krewetkami

Typowe danie na wykorzystanie resztek z naszych lodówek, dlatego może mieć wiele wersji. Trzy składniki powinny jednak zawsze znaleźć się w przepisie: ryż, jajka i szczypior. Ryż, o ile nie jest też resztką z poprzedniego dnia, powinien być ugotowany wcześniej i ostudzony.

Jest to bardzo prosta i szybka do przyrządzenia potrawa, która dobrze pasuje do piwa, wygodnego fotela i filmu ;)

Smażony ryż z krewetkami © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 100 ml oleju arachidowego
  • 300 g krewetek bez pancerzy
  • 4 szklanki ugotowanego długoziarnistego ryżu (ok. 250 g suchego)
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki cukru
  • ¼ łyżeczki pieprzu
  • 1 pokruszona suszona papryczka chili
  • 3 jajka
  • 3 szklanki posiekanych liściastych warzyw, np. bok choi, szpinak, kapusta pekińska, lub botwinka
  • 2 łyżeczki przyprawy typu Maggi
  • 2 łyżeczki sosu rybnego
  • ¾ szklanki posiekanego szczypioru

W dużej misce połączyć ryż z solą, cukrem, pieprzem i chili. Dobrze wymieszać, rozbijając wszystkie grudki ryżu.

Rozgrzać olej w woku na dużym ogniu. Wrzucić krewetki i smażyć aż się lekko zaróżowią. Wyjąć je łyżką cedzakową do miski i odstawić. Zlać większość oleju do innej żaroodpornej miski, zostawiając w woku ok. 3 łyżek. Rozgrzać ponownie olej w woku i wbić jajka. Smażyć jak jajecznicę do momentu aż jajka się zetną ale jeszcze nie zaczną rumienić. Wrzucić ryż i smażyć mieszając ok. 3 min.

Dodać posiekane warzywa i smażyć, aż liście zwiędną. Wrzucić krewetki, wymieszać. Dodać Maggi i sos rybny. Wymieszać i zestawić z ognia. Dodać szczypior, ponownie wymieszać, spróbować i ewentualnie doprawić jeszcze sosami.

Kimchi

Kimchi, to podstawowy dodatek do potraw koreańskiej kuchni. W naszej wersji jest to „biały” rodzaj tej kiszonej kapusty, bez charakterystycznej czerwonej pasty z chili. Ten rodzaj jest równie smaczny, a i łatwiejszy w przygotowaniu. Pikantność kimchi można regulować nie tylko ilością lub stopniem ostrości chili. My proponujemy łagodne chili ale można dodać ostre lub super-ostre.

Kimchi © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 700 g kapusty pekińskiej, podrzeć na nierówne kawałki lub pokroić
  • 1 duża jicama lub 2 twarde gruszki (ok. 700 g)
  • 4 łyżki soli
  • 200 ml wody
  • 4 gałązki szczypioru, posiekać
  • 4 ząbki czosnku, zgnieść
  • 2,5 cm korzenia imbiru, obrać i drobno posiekać
  • 3 łyżeczki łagodnego chili w proszku + szczypta płatków chili
Kapustę i jicamę (lub gruszki) włożyć do miski. Zasypać solą i ubić mocno zawartość, dociskając do dna miski. Zalać wodą. Przykryć miskę i pozostawić w chłodnym miejscu do następnego dnia.

Przecedzić zawartość miski przez sitko, zachowując wodę. Połączyć kapustę ze szczypiorem, czosnkiem, imbirem i chili. Włożyć warzywa do słoika (1 litrowego), ugnieść i zalać zachowaną wodą. Zamknąć folią do żywności i postawić w ciepłym miejscu na 3 dni. Po tym czasie kimchi powinno być odpowiednio ukiszone i w takim stanie można przechowywać je w lodówce przez kilka tygodni.

Boczek duszony po kantońsku

Klasyczne kantońskie danie – boczek duszony w sosie sojowym z imbirem i anyżem gwiazdkowym. Proces gotowania jest dość pracochłonny i wieloetapowy ale wysiłek wart jest zachodu. Zaczynamy od zblanszowania boczku, by usunąć z niego wszelkie zanieczyszczenia i zmiękczyć skórę. Smażenie wytapia część tłuszczu, a namaczanie w zimnej wodzie ponownie zmiękcza przypieczoną, twardą skórę i umożliwia łatwiejsze pokrojenie boczku na plastry. Po ugotowaniu można serwować boczek od razu lub pozostawić go na dłużej w sosie (nawet do następnego dnia), co jeszcze poprawi jego smak.

Boczek duszony po kantońsku © KuchniaAzjatycka.com

Czerwone sfermentowane tofu © KuchniaAzjatycka.com
SKŁADNIKI:
  • 1 kg boczku w jednym kawałku
  • 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 250 ml oleju arachidowego
  • 1½ kosteczki czerwonego fermentowanego tofu (na zdjęciu obok). Po utarciu: 1 łyżeczka
  • 1½ łyżki sosu ostrygowego
  • 2 łyżeczki cukru
  • 4 całe strąki anyżu gwiazdkowego
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżyć
  • 4 plasterki imbiru
  • 6 gałązek szczypioru, pociąć na 7 cm kawałki
  • ok. 150 g fermentowanej kapusty sitowatej, odcedzić z zalewy, przepłukać i pokroić w grubą kostkę

Zagotować wodę w dużym garnku. Włożyć boczek i ponownie zagotować. Odcedzić boczek, a kiedy przestygnie nakłuć w wielu miejscach skórę widelcem. Natrzeć skórę 1 łyżką ciemnego sosu sojowego.

Rozgrzać olej na średnim ogniu, w dużym woku lub na patelni o wysokich brzegach (wyższych od boczku). Ułożyć boczek skórą do dołu i częściowo przykryć, żeby uniknąć rozpryskiwania oleju (najlepiej użyć przykrywki - sita). Smażyć ok. 10 min., aż skóra będzie mocno zrumieniona i chrupka. Obrócić boczek na drugą stronę i smażyć jeszcze 3 min. Zdjąć naczynie z ognia. Przenieść boczek do miski i zalać zimną wodą do przykrycia. Pozostawić na pół godziny. Po tym czasie skóra zmięknie. Wyjąć boczek z wody i pokroić go na paski o grubości ok. 2 cm. Tłuszcz z woka zlać do żaroodpornej miski i odstawić do późniejszego użycia.

W międzyczasie, gdy boczek się namacza, można przygotować sos. W małej misce połączyć tofu (utarte łyżką na masę), sos ostrygowy, 2 łyżki ciemnego sosu sojowego i cukier. Wrzucić anyż gwiazdkowy, wymieszać.

W dużym garnku rozgrzać na średnim ogniu 2 łyżki tłuszczu z opiekania boczku. Wrzucić czosnek, smażyć pół minuty. Dodać imbir i szczypior. Smażyć 2 minuty.

Włożyć do garnka plastry boczku, zalać sosem i 750 ml wody. Wymieszać. Zagotować i gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 1 godzinę. Po tym czasie dodać kapustę sarepską, ponownie przykryć garnek i gotować jeszcze 15 minut lub do czasu, aż mięso będzie bardzo miękkie.

Zdjąć garnek z ognia. Podawać boczek z ryżem i np. smażonym bok choi, czy piklowanymi warzywami.

Sałatka rybna z owocami tropikalnymi

Jeśli lubicie połączenia owoców z aromatycznymi przyprawami i warzywami, to jest to sałatka dla Was. Słodkie mango, pitaja i papaja bardzo dobrze współgrają ze słonymi składnikami oraz kwaskowym dressingiem. 

Najbardziej pracochłonną część przepisu można wykonać wcześniej, nawet poprzedniego dnia. Rybę można zamarynować na noc, dressing także może postać w lodówce do jutra. Pozostanie tylko połączyć owoce i warzywa oraz usmażyć rybę, co łącznie zajmie nie więcej niż 10 min.

Sałatka rybna z owocami tropikalnymi © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 350 g rybnego fileta ze skórą (np. dorada, okoń morski)
  • kilka liści sałaty lodowej, podrzeć
  • ½ papai, obrać i pokroić na plasteki
  • ½ mango, obrać i pokroić na plasterki
  • 1 pitaja, obrać i pokroić na plasterki
  • 1 duży pomidor, pokroić w cząstki
  • ½ długiego ogórka, obrać i pokroić w paski
  • 3 gałązki szczypioru, posiekać

Marynta
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
  • ½ łyżeczki nasion kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka cukru
  • ½ łyżeczki ostrego sosu chili (sriracha)
  • 2 łyżki oleju czosnkowego*

Dressing
  • 1 łyżka śmietanki kokosowej
  • 3 łyżki wrzącej wody
  • 4 łyżki oleju arachidowego
  • 1 limonka (zetrzeć skórkę i wycisnąć sok)
  • 1 tajska papryczka chili, usunąć nasiona, posiekać
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 łyżki posiekanych liści kolendry


*Olej czosnkowy
4 łyżki oleju arachidowego rozgrzać w małym rondelku na małym ogniu. Wrzucić 1 łyżkę zmiażdżonego czosnku i ogrzewać, mieszając, aż czosnek zrumieni się ale nie spali (ok. 5 min.). Zdjąć z ognia i ostudzić. Przecedzić przez sitko.


Przygotować marynatę. Wrzucić nasiona kolendry, kopru i kminu oraz cukier do moździerza i utrzeć. Dodać sos chili, olej czosnkowy i sól do smaku. Wymieszać do uzyskania pasty.

Oczyścić rybę z łusek i pociąć rybę na równe plasterki. Natrzeć rybę marynatą. Włożyć do miski, przykryć i odstawić na co najmniej 20 min. do lodówki.

Przygotować dressing. Wszystkie jego składniki umieścić w słoiku, zamknąć i dobrze wytrząsnąć.

W dużej misce umieścić sałatę, papaję, mango, pitaję, pomidora, ogórka i szczypior. Zalać dressingiem i delikatnie wymieszać.

Rozgrzać patelnię, wyłożyć na nią rybę z marynatą i smażyć ok. 5 min. Dodać rybę do sałatki i wymieszać.

Sałatka z wieprzowiny w sosie hoisin i przyprawie pięciu smaków

Przepis ten dowodzi, że zwykłe mięso wieprzowe można bardzo szybko zamienić w lekką, chrupiącą sałatkę. Twórcy tego dania nazywają je dietetycznym odpowiednikiem hamburgerów, które dobrze sprawdza się zwłaszcza podczas letniego przyjęcia BBQ. My na razie wypróbowaliśmy tę sałatkę podczas zimowej kolacji przy filmie :)

Sałatka z wieprzowiny w sosie hoisin i przyprawie pięciu smaków © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • ½ kg mielonej wieprzowiny
  • 1½ łyżki sosu hoisin
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka przyprawy pięciu smaków
  • 1 łyżka wina ryżowego lub wytrawnego sherry
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 łyżka startego na tarce imbiru
  • ½ łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 długi ogórek, posiekać
  • 6 rzodkiewek, posiekać
  • 3 gałązki szczypioru, posiekać
  • 2 łyżki nasion białego sezamu, uprażyć na suchej patelni do złotego koloru
  • kilka liści sałaty, np. lodowej
W małej misce połączyć sos hoisin, sos sojowy, wino ryżowe i przyprawę pięciu smaków. Wymieszać i odstawić.

Rozgrzać olej w woku (duży ogień). Wrzucić imbir, smażyć kilkanaście sekund. Dodać mielone mięso i smażyć mieszając ok. 2 min. Wlać sos. Przykryć woka na pół minuty. Zdjąć pokrywkę i smażyć aż sos mocno się zredukuje (ok. 2 min.). Dodać olej sezamowy. Zdjąć wok z ognia, dodać ogórka, rzodkiewkę i szczypior. Jeśli trzeba doprawić pieprzem i solą. Wymieszać. Sałatkę można podać na dwa sposoby: porwać liście sałaty i na nie wyłożyć sałatkę (wierzch posypać sezamem) lub zawinąć sałatkę w liście, posypując ją sezamem przed zawinięciem. 

Zupa z makaronem i wontonami

Przygotowywaliśmy ją przez dwa dni. Najpierw powstał bulion drobiowy oraz wieprzowina w sosie sojowym z przyprawami. Wieprzowina powinna być chuda. Użyliśmy karczku ze skórą, z którego odkroiliśmy tłuste części i kości. Równy, duży i chudy kawałek trafił do sosu sojowego, a chude resztki zmieliliśmy do wontonów. Cienko odkrojona skóra posłużyła nam do przygotowania chrupkich pasków skórki, które też można podać z zupą. Następnego dnia trzeba było zrobić całą resztę: swojski makaron i ciasto na wontony, farsz do wontonów i resztę dodatków. Nie przeczę, pracy jest moc ale zupa jest warta wysiłku. I jeszcze jedno: jeśli tylko macie możliwość użyjcie do farszu świeżych kasztanów wodnych są dużo lepsze i słodsze niż z puszki.

Zupa z makaronem i wontonami ©KuchniaAzjatycka.com
SKŁADNIKI:


Bulion drobiowy

  • 1 średnia cebula
  • 5 cm imbiru ze skórką
  • ok. 1,5 kg części rosołowych kurczaka
  • ¾ łyżki soli
  • 2 łyżki brązowego cukru
Rozgrzać piekarnik do 180oC. Położyć cebulę i imbir na blasze do pieczenia i piec przez ok. 1 godzinę, aż cebula będzie miękka i zacznie wypuszczać sok. Wyjąć warzywa z piekarnika i odstawić do ostygnięcia. Obrać cebulę i przekroić ją na połowę. Pokroić imbir w grube plastry (razem ze skórką).
Podczas pieczenia warzyw można przygotować mięso. Zblanszować je w gotującej się wodzie przez ok. 3 min., wyłożyć na sitko i przepłukać zimną wodą. Wodę z blanszowania wylać i przepłukać garnek.
Włożyć do garnka mięso, przypieczone i pokrojone warzywa, dodać sól, cukier i 4 litry wody. Zagotować, zebrać pianę i gotować na wolnym ogniu przez 4 godziny.
Przecedzić bulion przez sitko. Ostudzić go całkowicie, najlepiej przez całą noc, by łatwo można było zdjąć z wierzchu większość tłuszczu. Doprawić solą do smaku.

Gotowana wieprzowina w sosie sojowym
Gotowana wieprzowina w sosie sojowym ©KuchniaAzjatycka.com

  • 7 cm laska cynamonu
  • 3 całe anyże gwiazdkowe
  • 10 goździków
  • 1 strączek czarnego kardamonu
  • 2 x 2,5cm kawałki imbiru, stłuc młotkiem
  • ½ łyżeczki przyprawy pięciu smaków
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • ½ litra jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • ½ kg chudej wieprzowiny

Podprażyć na patelni (ok. 1 min.) cynamon, anyż gwiazdkowy i goździki. Przełożyć do dużego garnka, dodać kardamon, imbir, przyprawę pięciu smaków, cukier, sos sojowy i rybny. Dodać 1,7 l wody i zagotować na dużym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Włożyć mięso i gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 20 min. Zestawić garnek z ognia i pozostawić jeszcze mięso w sosie przez pół godziny. Wyjąć mięso. Pozostawić je do ostygnięcia.


Chrupkie skórki wieprzowe

Skórę wieprzową obciętą z większości tłuszczu ponacinać z wierzchu i wetrzeć dużą ilość soli. Odstawić na pół godziny. Wytrzeć skórę ręcznikiem papierowym, pokroić w paski i smażyć na rozgrzanym na patelni oleju (ok. 300 ml, na średnim ogniu). Kiedy skórki mocno się przyrumienią i staną się chrupkie, wyjąć je łyżką cedzakową na ręcznik papierowy.


Smażone szalotki

Pokroić w cienkie plasterki 5 szalotek. Rozgrzać w małym rondlu ok. 250 ml oleju (najlepiej arachidowego). Smażyć szalotki do mocnego zrumienienia. Wyjąć szalotki łyżką cedzakową na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.


Farsz na wontony

  • 120 g surowych krewetek bez pancerzy, drobno posiekać
  • 70 g mielonej wieprzowiny
  • mała garstka smażonych szalotek
  • 1½ łyżki oleju ze smażenia szalotek
  • czubata filiżanka posiekanych świeżych kasztanów wodnych
  • mała garstka posiekanych bardzo drobno grzybów mun (wcześniej moczonych w gorącej wodzie ok. ½ godziny)
  • 1 łyżka posiekanych liści kolendry
  • 1 łyżka posiekanych białych części szczypioru
  • 1¼ łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżka uprażonych i zmielonych na proszek zieren białego sezamu
  • 1 łyżka posiekanych szalotek
  • ½ łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • szczypta czarnego pieprzu
Wymieszać w misce wszystkie składniki. Odstawić.


Ciasto na wontony
wontony ©KuchniaAzjatycka.com

  • 250 g mąki
  • 1 jajko
  • ¾ łyżeczki soli
  • ok. 140 ml wody

Przesiać mąkę do miski. Dodać jajko, sól i połowę wody. Wyrobić ciasto, dodając wodę jeśli trzeba. Ciasto ma być dość twarde i gładkie po wyrobieniu. Uformować z ciasta kulkę i odstawić je na 1 godzinę w misce przykrytej folią do żywności.
Podzielić ciasto na połowę. Jedną połówkę rozwałkować na bardzo cienki podłużny pas o szerokości ok. 20 cm. Pokroić ciasto na 12 kwadratów (ok. 10 cm x 10 cm).
Nakładać na każdy kwadrat po ok. 1 łyżeczce farszu i zlepiać tuż nad farszem tak, by powstały „sakiewki” jak na zdjęciu. Układać wontony na oprószonym mąką pergaminie.
Rozwałkować drugą połowę ciasta i uformować w taki sam sposób wontony.

UWAGA: Jeśli będziecie robić domowy makaron zamiast gotowego, można ciasto na wontony i makaron przygotować jednocześnie. Należy wówczas powiększyć ilości składników o połowę. Ciasto trzeba podzielić na 3 części: dwie części przeznaczyć na wontony a jedną na makaron.


Zupa

  • ok. 2 litry bulionu drobiowego przygotowanego według przepisu powyżej
  • 250 - 300 g ugotowanego makaronu
  • plastry wieprzowiny ugotowanej w/g przepisu powyżej
  • garść posiekanego szczypioru (zielone części)
  • garść posiekanych liści kolendry
  • garść smażonych szalotek
  • chrupkie skórki wieprzowe (opcjonalnie)

Zagotować bulion. Wrzucić wontony i gotować ok. 5 min. Wyłożyć wontony do misek. Do każdej z misek dołożyć: makaron i mięso. Zalać zupą. Na wierzchu posypać szczypiorem i kolendrą, a na końcu smażonymi szalotkami oraz ew. kawałkami chrupkich skórek wieprzowych.

Panna cotta z mango

Ciekawa wersja panna cotty ze składników, w które obfituje Dolina Mekongu. Owocowa salsa z ananasa, arbuza, mięty i soku z cytryny bardzo ożywia delikatny smak kremowego deseru.

Bardzo ważne jest by dokładnie odsiać nawet najmniejsze grudki miąższu z mango tuż przed dodaniem żelatyny, inaczej nasz deser będzie w konsystencji przypominał raczej twarożek niż gładki krem. Jeśli używacie żelatyny w płatkach (7cm x 12cm), a nie w proszku, powinny wystarczyć 3 sztuki. Próba z czterema (jak radził przepis na opakowaniu żelatyny) dała trochę za sztywną panna cottę.

Panna cotta z mango ©KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:
  • 1 dojrzałe mango (ok. 500g), obrać i pokroić w kostkę
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 220 ml śmietanki kokosowej
  • 1 ½ łyżki drobnego białego cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny w proszku
  • garść niesolonych orzechów nerkowca, uprażyć i pokruszyć
Salsa z arbuza, ananasa i mięty
  • 100 g arbuza, wyjąć pestki i bardzo drobno pokroić
  • 100 g ananasa, pokroić miąższ bardzo drobno
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 10 listków mięty, posiekać w cienkie paski
Zmielić mango w malakserze na gładkie purée. Odstawić.
 
W małej misce rozpuścić żelatynę w 3 łyżkach gorącej wody.
 
Do niewielkiego garnka wlać śmietanę kremówkę i śmietankę kokosową, dodać cukier. Ogrzewać na średnim ogniu, często mieszając, aż zawartość mocno się podgrzeje (nie gotować). Dodać purée z mango, zamieszać i jeszcze trochę podgrzać całość. Zdjąć garnek z ognia i przelać zawartość przez gęste sitko. Dodać rozpuszczoną żelatynę i wymieszać.
 
Wlać panna cottę do 4 małych misek, przykryć każdą folią do żywności i chłodzić w lodówce 4-6 godzin.
 
Tuż przed podaniem, połączyć w misce wszystkie składniki do wykonania salsy i wymieszać. Wyłożyć nieco salsy na panna cottę i posypać orzeszkami.

Diabelskie curry

Uff, to było wyzwanie... Zarówno w zdobyciu głównego składnika – papryczek Kashmiri, jak i w konsumpcji tej niewiarygodnie ostrej potrawy. Papryczek Kashmiri produkuje się zdecydowanie za mało w stosunku do popytu na nie, dlatego ciężko je upolować podobno nawet w kraju ich uprawy, a co dopiero w reszcie świata. Tu znów z pomocą przyszły nam sklepy w USA i mogliśmy przystąpić do dzieła.
 
Patrząc na zdjęcie potrawy trudno uwierzyć, że nie ma w niej pomidorów. Intensywny czerwony kolor pochodzi tylko od papryczek Kashmiri. Ponadto, nadają one daniu unikalny (dymny) smak i zapach. Dodajemy ich do potrawy dość dużo, bo aż 10 sztuk, co intensyfikuje kolor i smak.
 
Diabelskie curry jest rzeczywiście z piekła rodem! To chyba najostrzejsza potrawa jaką do tej pory jedliśmy. Pastę najlepiej przygotowywać w rękawiczkach, bo ilości papryczek, jakie trzeba posiekać jest ogromna i można pozostać na długo z piekącymi palcami. Jeśli do tej ilości chili dodać jeszcze ostry galangal, imbir, kurkumę i gorczycę, to nietrudno uwierzyć, że jedząc to curry będziecie potrzebować dużej ilości wody lub mleka, a i gaśnica w pobliżu nie zaszkodzi ;)
Było warto... Polecamy.
 
Diableskie curry ©KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

Pasta curry

  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 4 ząbki czosnku
  • 5 szalotek
  • 1cm korzenia galangala
  • 1cm korzenia kurkumy
  • 10 papryczek Kashmiri
  • 8 suszonych papryczek chili
  • 3 świeże papryczki chili
  • 2 łyżki oleju arachidowego
  • 4 orzechy makadamia
  • ½ łyżeczki pasty krewetkowej

Curry

  • 4 nóżki i 4 uda z kurczaka ze skórą
  • 1 łyżka ciemnego słodkiego sosu sojowego
  • olej arachidowy
  • 1 cebula, pokroić w cienkie półkrążki
  • 3 ząbki czosnku, pokroić w cienkie plasterki
  • 2.5 cm korzenia imbiru, pokroić w cienkie plasterki
  • 2 świeże papryczki chili, przekroić na pół
  • 3 duże ziemniaki, pokroić w dużą kostkę
  • 100 ml białego octu ryżowego
  • 1 łyżka zmielonych na proszek nasion gorczycy
  • 800 ml bulionu drobiowego
  • garść świeżej kolendry
 
Wszystkie składniki do przygotowania pasty curry posiekać wstępnie ręcznie, a potem zmielić w malakserze na jednolitą pastę. Kiedy pasta staje się za gęsta i ciężko się miele, dodać kilka łyżek wody.
 
Mięso oprószyć solą i wetrzeć w nie słodki sos sojowy. Rozgrzać w woku 4 łyżki oleju i obsmażyć mięso z obu stron. Odsączyć z oleju i wyjąć do miski. Na tym samym oleju przesmażyć cebulę, imbir, papryczki i czosnek, aż cebula nabierze lekko złocistego koloru. Przełożyć do miski z mięsem.
 
W dużym garnku rozgrzać 4 łyżki oleju. przesmażyć pastę curry, aż uwolni się z papryczek piękny czerwony kolor. Wrzucić ziemniaki i mięso z cebulą. Wymieszać. Wlać ocet ryżowy i podgrzewać, aż prawie cały się zredukuje. Dodać gorczycę, smażyć 1 min. Wlać bulion, przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotować ok 45 min. Kiedy ziemniaki są miękkie, a mięso odchodzi od kości, zdjąć garnek z ognia i doprawić potrawę solą.
 
Wyłożyć curry do misek i posypać posiekaną kolendrą. Podawać z ryżem. Dla złagodzenia smaku można dodać jogurtu.

Wietnamska kawa mrożona

Wietnam jest jednym z największych producentów kawy na świecie, nic więc dziwnego że kawa jest najpopularniejszym napojem w tym kraju. Wśród kaw zaś, prym wiedzie mrożona kawa ze słodkim mlekiem skondensowanym. Kiedy zamawiamy taki napój w restauracji, kelner przynosi nam szklankę z niewielką ilością mleka skondensowanego na dnie i kawą sączącą się do niego przez specjalny filtr. Kawa parzy się na naszym stole, a kiedy proces się skończy, zdejmujemy filtr, mieszamy kawę z mlekiem i wrzucamy lód.

Przygotowanie takiego napoju w domu jest banalnie proste. Potrzebujemy jedynie owego wietnamskiego filtra (phin), który można dostać w azjatyckich sklepach oraz mocnej, palonej kawy (najlepiej wietnamskiej, np. "Trung Nguyên"). Mleko skondensowane można kupić też w azjatyckich sklepach albo użyć innego.


SKŁADNIKI:
  • 3 czubate łyżeczki mocnej wietnamskiej kawy palonej (średnio zmielonej)
  • 1 łyżka słodzonego mleka skondensowanego
  • kostki lodu

Wlać do szklanki 1 łyżkę mleka skondensowanego. Na szklance umieścić filtr do zaparzania kawy, wsypać do niego kawę i mocno docisnąć ją praską do dna filtra. Wlać nieco wrzątku. Poczekać chwilę aż woda się przesączy i podgrzeje w ten sposób kawę. Wlać filiżankę wrzątku i zakryć filtr pokrywką. Zaparzanie kawy potrwa ok. 5 min. Kiedy cała woda przesączy się do szklanki, zdjąć filtr i wymieszać dokładnie kawę z mlekiem. Wrzucić do kawy kilka kostek lodu i wymieszać. Pić od razu.

Gimbap

Od dawna nosiliśmy się z zamiarem przygotowania tej koreańskiej wersji sushi. Brakowało nam zawsze piklowanej żółtej rzodkwi (Danmuji), składnika nie do zdobycia na Islandii. Podczas naszej podróży do USA mieliśmy okazję zjeść gimbapa i kupić kilogramową torbę rzodkwi, która przemierzyła z nami całą naszą trasę przez Stany, bo nabyliśmy ja już pierwszego dnia pobytu. Dotarła na Islandię w doskonałym stanie :) 

Odmian gimbapa jest sporo. My przedstawiamy najbardziej klasyczną, z wołowiną. Wielbicielom sushi gimbap może wydać się nieostry i może brakować sosu do maczania. Tak było i z nami, dlatego po zjedzeniu kilku plasterków w tradycyjny koreański sposób, posmarowaliśmy następne pastą wasabi i przygotowaliśmy sobie sos sojowy z imbirem do maczania (nikt nie widział) ;)


SKŁADNIKI:
    żółta piklowana rzodkiew - dannmuji
  • 7 płatów nori
  • 500 g ryżu do sushi
  • 350-400 g fileta wołowego lub cielęcego
  • 2 marchwie, pokroić w julienkę
  • 14 pasków Danmuji (na zdjęciu obok)
  • 300 g szpinaku
  • 3 jajka
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • olej roślinny

Ugotować ryż jak do sushi. W tym celu wypłukać go wielokrotnie w zimnej wodzie, namoczyć na 30 min., a następnie zalać wodą w stosunku objętości 1(ryż):1,2(woda) i gotować pod przykryciem 12 min. Po tym czasie zestawić z ognia i pozostawić pod przykryciem jeszcze 15 min. Wyłożyć ryż do miski i wymieszać delikatnie z ½ łyżeczki soli i 3 łyżeczkami oleju sezamowego. Odstawić do ostygnięcia.

Zblanszować szpinak (wrzucić go do gotującej wody, zamieszać jak tylko szpinak zwiędnie, czyli po ok 0,5 min.). Po odcedzeniu dobrze wycisnąć szpinak w rękach i połączyć go w misce z 2 zgniecionymi ząbkami czosnku, ½ łyżeczki soli i 2 łyżeczkami oleju sezamowego. Dokładnie wymieszać. Odstawić.

Pokrojoną w julienkę marchew wymieszać z ¼ łyżeczki soli. Odstawić na ok. 10  min, po czym odcisnąć. Rozgrzać patelnię skropioną kilkoma kroplami oleju roślinnego i przesmażyć krótko marchew (ok. 1 min.). Wyłożyć do miski. Odstawić.

Pokroić filet w ½ cm plasterki. Włożyć mięso do miski i połączyć z 4 łyżeczkami sosu sojowego, 2 zmiażdżonymi ząbkami czosnku, ½ łyżeczki czarnego pieprzu, 2 łyżkami cukru oraz 4 łyżeczkami oleju sezamowego. Bardzo dokładnie wymieszać. Marynować ok. 10 min. Rozgrzać patelnię na dużym ogniu i usmażyć mięso (bardzo krótko). Mięso powinno w środku pozostać różowe. Wyjąć mięso na talerz. Pozostawić na parę minut, po czym pokroić plastry na ok. 1cm paski.

Roztrzepać w misce 3 jajka z ¼ łyżeczki soli. Rozgrzać na średnim ogniu patelnię (ok. 25 cm średnicy) skropioną kilkoma kroplami oleju roślinnego. Wlać jajka, zmniejszyć ogień. Po kilku minutach, kiedy omlet usmaży się od spodu, obrócić go na drugą stronę i zdjąć patelnię z ognia. Pozostawić omlet na patelni jeszcze przez ok 5 min. Wyłożyć na deskę i pokroić w 1,5 cm paski.

Płat nori położyć na macie do zwijania sushi (błyszczącą stroną do dołu). Dużą garść ryżu rozłożyć równomiernie na płacie nori (zostawić od góry 2-3 cm). Na ryżu układać paski mięsa, rzodkwi, omletu, marchwi i szpinaku. Zwinąć rolkę za pomocą maty, sklejając na końcu płat nori rozgniecionymi ziarenkami ryżu. W taki sam sposób zwinąć pozostałe rolki. Bardzo ostrym nożem pokroić rolki na plastry.

Łosoś z azjatyckim pesto w papierze ryżowym

Klasyczna chińska potrawa w nowoczesnym wydaniu. Począwszy od wyglądu do smaku danie jest nieziemskie: różowy łosoś i zielone zioła prześwitują przez papier ryżowy i nadają potrawie pięknego koloru. Azjatyckie pesto różni się nieco od „zwykłego” głównie za sprawą tajskiej bazylii o lekko anyżkowym akcencie. Do tego sosy: słodki sos chili i sos sojowo-imbirowy idealnie dopełniające smak potrawy.


Łosoś z azjatyckim pesto w papierze ryżowym © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • ok. 800 g łososia bez skóry
  • 20 płatów papieru ryżowego
  • garść listków kolendry
  • 1 łyżka oleju arachidowego
 Azjatyckie pesto:
  • 4 ząbki czosnku, zgnieść
  • 60 g orzechów nerkowca, pokruszyć
  • 25 g kolendry (tylko liście)
  • 25 g tajskiej bazylii (tylko liście)
  • 80 ml oleju arachidowego
  • szczypta soli morskiej
Słodki sos chili:
  • 125 g cukru
  • 125 ml octu ryżowego
  • 2 ząbki czosnku, zgnieść
  • 2-3 czerwone papryczki chili, usunąć nasiona i posiekać
  • 2 cm korzenia imbiru, zetrzeć na tarce
Sos sojowo-imbirowy:
  • 30 ml jasnego sosu sojowego
  • 30 ml ciemnego sosu sojowego
  • 2,5 cm korzenia imbiru, zetrzeć na tarce
  • 1 łyżka chińskiego wina ryżowego lub wytrawnego sherry


Rozpocząć od przygotowania pesto. Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i zmielić na gładką pastę.

Sos sojowo-imbirowy przygotowuje się mieszając wszystkie składniki w małej miseczce.

Przygotować słodki sos chili. Cukier i ocet ryżowy umieścić w małym rondelku i zagotować. Mieszać do rozpuszczenia cukru. Gotować 10 min. po czym dodać czosnek, chili i imbir. Gotować kolejne 5 min. Zestawić z ognia i pozostawić do ostygnięcia.

Pokroić łososia na 20 jednakowych kawałków: ok. 5 cm x 2,5 cm.

Zanurzyć płat papieru ryżowego w ciepłej wodzie, by zmiękł. Ułożyć go na desce. Na środku płata położyć liść kolendry a na nim jeden kawałek łososia. Na wierzchu ryby rozsmarować 1 łyżeczkę pesto. Zawinąć brzegi papieru tak, by powstała szczelna „paczuszka”, a wszystkie sklejone brzegi znalazły się po stronie pesto. Jeśli płat papieru jest zbyt duży można go nieco przyciąć. W taki sam sposób uformować wszystkie pozostałe łososiowe „paczuszki”.

Rozgrzać olej na patelni. Smażyć „paczuszki” partiami, ok. 3 min. do zrumienienia, układając je na patelni zamkniętą stroną do dołu.

Przenieść podsmażone „paczuszki” do bambusowego naczynia do gotowania na parze, wyłożonego wcześniej pergaminem (w pergaminie zrobić kilka nacięć). Parować ok 4 min.

Łososiowe „paczuszki” podawać z przygotowanymi wcześniej sosami.

Jajeczne curry

Danie to jest dobrym przykładem, jak zwykłe jajko można przekształcić w doskonałą, pełną smaków potrawę.

Jajeczne curry © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 6 jajek
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonych nasion kolendry
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • 1 łyżeczka ostrego chili w proszku
  • ½ łyżeczki przyprawy garam masala
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 cebula, drobno posiekać
  • 400 g pomidorów, spażyć, zdjąć skórkę i drobno pokroić
  • 1 łyżeczka soli
  • duża garść liści kolendry, grubo posiekać

Jajka ugotować na twardo, obrać, pokroić na połówki i odstawić

W małej miseczce zmieszać kmin rzymski, mieloną kolendrę, kurkumę, chili i garam masalę. Dodać wodę i dokładnie wymieszać.

Rozgrzać olej w woku lub szerokim rondlu. Wrzucić cebulę i smażyć ok. 6 min., od czasu do czasu mieszając. Dodać pastę z przypraw i smażyć 2 min, po czym wrzucić pomidory i posolić. Dodać posiekaną kolendrę. Gotować ok. 5 min. Jeśli sos za bardzo wyschnie, podlać go odroiną wody.

Ułożyć przekrojone jajka na sosie i zamieszać na tyle delikatnie, by żółtka nie wypadły z białek. Serwować, kiedy tylko jajka dostatecznie się podgrzeją.

Potrawa smakuje wybornie z pilawem warzywnym lub ryżem tamaryndowym.

Yaki-Gyoza

...czyli smażone japońskie pierożki z sosem. Kiedyś chcąc przyrządzić chińskie pierogi, próbowaliśmy
podejścia z gotowymi, powszechnie używanymi płatami ciasta. Nie wyszło ani smaczne ani ładne. Jako że w „zawijanych” potrawach zazwyczaj ciasto czy inny rodzaj otoczki są bardzo istotne, nie pozostawało nic innego jak od razu podejść do japońskiej wersji pierogów profesjonalnie i zrobić ciasto na gyozy samemu. I to był strzał w 10! Pierożki prezentują się ślicznie zarówno przed jak i po ugotowaniu, o smaku nawet nie wspominając. Są lekkie i bardzo soczyste, bo farsz zawiera dużo warzyw i ciekłych składników, a malutko mięsa.

Ciekawą przygodą jest samo gotowanie yaki-gyozy, bardzo nietypowe jak na pierogi. Nie wrzucamy ich na głęboką wodę, a układamy surowe na patelni, wlewamy trochę wody i przykrywamy, tak że gotują się w większości na samej parze. A kiedy woda się wygotuje i pierożki zaczynają skwierczeć, rozpoczyna się podsmażanie. W efekcie uzyskujemy miękkie ciasto na jednej stronie pierogów, a przypieczone i chrupkie na drugiej. Teraz tylko wystarczy zanurzyć gyozę w sosie i... sprawdźcie sami, oto przepis :)

Yaki-Gyoza © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:
Ciasto:
  • 150 g mąki
  •  ¼ łyżeczki soli
  • 80 ml letniej wody            
Farsz:
  • 120 g mielonej wieprzowiny
  • 100 g kapusty pekińskiej, drobno posiekać
  • 50 g cebuli, drobno posiekać
  • 50 g chińskiego szczypioru, drobno posiekać
  • ½ łyżki sosu sojowego
  • szczypta pieprzu
  • ½ łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka zgniecionego czosnku
  • ½ łyżeczki startego imbiru
  • ½ łyżki sosu ostrygowego
  • ½ łyżeczki cukru
  • 1 łyżka sake
Sos do maczania:
  • 1 łyżka ciemnego lub jasnego octu winnego
  • 1 łyżka sosu sojowego
Do smażenia:
  • ok. 2 łyżki oleju sezamowego

Rozpocząć od przygotowania ciasta. Przesianą mąkę połączyć w misce z solą i wodą i zagnieść ciasto. Wyrabiać je ręcznie ok. 7 min. Podzielić ciasto na połowę, uformować z niego dwa grube wałki i zawinąć w folię do żywności. Odstawić na ok. 30 min.

Przygotować farsz. Mielone mięso zagnieść przez chwilę ręką. Dodać sos sojowy i ostrygowy, pieprz, olej sezamowy, mąkę ziemniaczaną, czosnek, imbir, cukier i sake. Zagniatać całość do połączenia składników. Dodać kapustę, cebulę oraz chiński szczypior. Ponownie dobrze wymieszać. Zamknąć miskę folią do żywności i odstawić do lodówki na ok. 30 min.

Przygotować sos do maczania. W tym celu wystarczy jedynie połączyć ocet i sos sojowy w miseczce i wymieszać.

Każdy wałek z ciasta pokroić na 10 równych części. Uformować z nich kulki. Każdą kulkę rozklepać w rękach na kółko i rozwałkować do średnicy 9-9,5 cm (nie żałować mąki do podsypywania). Układać kółka z ciasta na talerzu, jedno na drugim, podsypując mąką.

Na każde kółko z ciasta nakładać po ok. 2 łyżeczki farszu, zwilżyć wodą brzeg ciasta i sklejać pierożki, robiąc zakładki na jednej połowie obwodu kółka. Układać pierogi na oprószonej mąką stolnicy lub pergaminie.

Rozgrzać dużą patelnię na średnim ogniu i za pomocą pędzelka wysmarować dno olejem sezamowym. Ułożyć na patelni połowę całej ilości pierogów (gotujemy w dwóch partiach). Wlać na patelnię wodę do połowy wysokości pierogów i przykryć dopasowaną pokrywką. Po ok. 6-7 min. woda wygotuje się i usłyszymy odgłos smażących się pierogów. Zdjąć wówczas pokrywkę, dno patelni pomiędzy pierogami skropić olejem sezamowym i ponownie przykryć naczynie. Smażyć ok. 2-3 min. lub do uzyskania innego, odpowiadającego nam stopnia przypieczenia. Układać gyozy na talerzu, odwracając je do góry przypieczoną stroną. Podawać z sosem do maczania.

Sałatka z zielonego mango

Choć dojrzałe, soczyste, żółtopomarańczowe mango jest wyśmienite i głównie wtedy po nie sięgamy, to popularne jest też przyrządzanie potraw z niedojrzałej, zielonej jego formy. Jest wówczas kwaśne i kruche, idealne np. do sałatek. Ta poniżej przedstawiana dobrze komponuje się ze smażonymi krewetkami lub grillowanym mięsem.

Sałatka z zielonego mango © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 450 g zielonego mango
  • starta skórka i sok z 2 limonek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 papryczki chili, usunąć pestki i posiekać
  • 1 mały pęczek kolendry bez łodyżek, posiekać
  • sól

Obrać mango, przeciąć je wzdłuż na połowę i wyjąć pestkę. Pokroić miąższ na cienkie wstążki (najlepiej za pomocą obieraczki do warzyw).

Zmieszać w misce skórkę i sok z cytryny, cukier i sos rybny. Dodać mango, chili oraz ¾ posiekanej kolendry. Posolić do smaku, dobrze wymieszać i odstawić na 20 min.

Wyłożyć sałatkę do misek i posypać pozostałą kolendrą.

Zupa z wołowiną i szpinakiem wodnym

Idealny wybór dla wielbicieli kwaśnych, lekkich zup. Podobnie jak w wietnamskiej zupie pho bo, wołowiny tu nie gotujemy, a zalewamy jedynie gorącym rosołem i natychmiast podajemy. Cieniutkie plasterki fileta wołowego ugotują się w ten sposób wystarczająco i pozostaną bardzo miękkie. Chrupiącym elementem w zupie są łodyżki szpinaku wodnego, które w przeciwieństwie do jego liści, pozostają lekko twardawe.

Zupa z wołowiną i szpinakiem wodnym © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 2½ łyżki sosu rybnego
  • 1½ łyżeczki cukru
  • 250 g fileta wołowego, pokroić w cieniutkie plasterki
  • 1,2 l bulionu wołowego
  • 250 g szpinaku wodnego, pokroić na 7 cm odcinki
  • sok z 1 cytryny
  • ½ łyżeczki czarnego pieprzu mielonego
  • 1-2 papryczki, usunąć nasiona i pokroić w paski
W misce połączyć sos rybny i cukier. Mieszać do rozpuszczenia cukru, włożyć mięso, dobrze wymieszać i odstawić przynajmniej na pół godziny (można nawet zamarynować na noc).

Wlać bulion do garnka i zagotować. Zmniejszyć ogień. Wrzucić szpinak wodny i gotować, aż liście zwiędną (ok. 2-3 min.). Dodać sok z cytryny i pieprz. Wymieszać.

Na dno misek wyłożyć mięso zalać gorącą zupą. Zamieszać. Posypać chili i serwować.

Karambola w purée z mango i pomarańczy

Tradycyjny tajski deser, który polubi z pewnością każdy. Jest bardzo lekki i ma piękny kolor, a plasterki karamboli wyglądają fantastycznie po zanurzeniu w owocowym purée. Karambola jedzona na surowo nie jest szczególnie smaczna, gdyż jest kwaśna i cierpka. Po ugotowaniu w pomarańczowym syropie nabiera słodyczy i dodatkowego smaku. Do wielbicieli malin: można je potraktować nie jako dekorację, a dodatkowy składnik, posypując nimi całą powierzchnię purée. Sprawdzone – genialne! :)

Karambola w purée z mango i pomarańczy © KuchniaAzjatycka.com


SKŁADNIKI:

  • 2 średniej wielkości karambole
  • 1 duże, dojrzałe mango, obrać i pokroić w kostkę
  • sok z 2 pomarańczy (ok. 180 ml)
  • 120 ml mleka kokosowego
  • 50 g cukru
  • 13 g płatków migdałowych, uprażyć
  • garść malin do dekoracji (lub dowolnie większa ilość :)

Odciąć końcówki z obu karamboli i ostrym nożem ściąć ewentualne brązowawe brzegi wzdłuż pięciu krawędzi owoców. Pokroić karambole w półcentymetrowe plasterki. Usunąć pestki.

Do małego rondla wlać (przez sitko) sok z pomarańczy. Wsypać cukier i podgrzewając mieszać do rozpuszczenia. Włożyć plasterki karamboli do soku (można zostawić kilka do dekoracji). Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu, aż owoce zmiękną. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić i wyjąć karambole do miski. Do soku wrzucić mango i zmiksować na gładkie purée.

Wylać purée na 4 płaskie talerze. Na purée wyłożyć plasterki karamboli, skropić mlekiem kokosowym i posypać płatkami migdałowymi. Udekorować malinami.

Słodko-kwaśna sałatka ogórkowa

Znakomity dodatek do dań z owoców morza i mięs, zwłaszcza grillowanych.

Słodko-kwaśna sałatka ogórkowa © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 1½ długiego ogórka
  • 2 łyżki cukru
  • 100 ml octu ryżowego
  • sok z ½ limonki
  • 2 papryczki chili, usunąć pestki i drobno posiekać
  • 5 małych tajskich szalotek, pokroić w cienkie półplasterki
  • 1 pęczek kolendry, posiekać
  • 1 pęczek mięty, posiekać liście
  • sól
Obrać ogórki, przeciąć je wzdłuż na połowę i pokroić w plasterki. Rozłożyć plasterki ogórka na talerzu i oprószyć niewielką ilością soli. Odstawić na 15 min., po czym przełożyć ogórki na sitko i przepłukać wodą, by pozbyć się soli. Pozostawić do odcieknięcia, ew. przesuszyć ręcznikiem papierowym.

W małej misce zalać cukier octem ryżowym i mieszać do rozpuszczenia. Dodać sok z limonki i sól do smaku.

Do dużej miski wrzucić ogórki, chili, szalotki i zioła. Zalać dressingiem. Odstawić na 20 min. Podając sałatkę można ją udekorować dodatkowymi listkami kolendry.