Diabelskie curry

Uff, to było wyzwanie... Zarówno w zdobyciu głównego składnika – papryczek Kashmiri, jak i w konsumpcji tej niewiarygodnie ostrej potrawy. Papryczek Kashmiri produkuje się zdecydowanie za mało w stosunku do popytu na nie, dlatego ciężko je upolować podobno nawet w kraju ich uprawy, a co dopiero w reszcie świata. Tu znów z pomocą przyszły nam sklepy w USA i mogliśmy przystąpić do dzieła.

Patrząc na zdjęcie potrawy trudno uwierzyć, że nie ma w niej pomidorów. Intensywny czerwony kolor pochodzi tylko od papryczek Kashmiri. Ponadto, nadają one daniu unikalny (dymny) smak i zapach. Dodajemy ich do potrawy dość dużo, bo aż 10 sztuk, co intensyfikuje kolor i smak.

Diabelskie curry jest rzeczywiście z piekła rodem! To chyba najostrzejsza potrawa jaką do tej pory jedliśmy. Pastę najlepiej przygotowywać w rękawiczkach, bo ilości papryczek, jakie trzeba posiekać jest ogromna i można pozostać na długo z piekącymi palcami. Jeśli do tej ilości chili dodać jeszcze ostry galangal, imbir, kurkumę i gorczycę, to nietrudno uwierzyć, że jedząc to curry będziecie potrzebować dużej ilości wody lub mleka, a i gaśnica w pobliżu nie zaszkodzi ;)
Było warto... Polecamy.


SKŁADNIKI:

Pasta curry

  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 4 ząbki czosnku
  • 5 szalotek
  • 1cm korzenia galangala
  • 1cm korzenia kurkumy
  • 10 papryczek Kashmiri
  • 8 suszonych papryczek chili
  • 3 świeże papryczki chili
  • 2 łyżki oleju arachidowego
  • 4 orzechy makadamia
  • ½ łyżeczki pasty krewetkowej

Curry

  • 4 nóżki i 4 uda z kurczaka ze skórą
  • 1 łyżka ciemnego słodkiego sosu sojowego
  • olej arachidowy
  • 1 cebula, pokroić w cienkie półkrążki
  • 3 ząbki czosnku, pokroić w cienkie plasterki
  • 2.5 cm korzenia imbiru, pokroić w cienkie plasterki
  • 2 świeże papryczki chili, przekroić na pół
  • 3 duże ziemniaki, pokroić w dużą kostkę
  • 100 ml białego octu ryżowego
  • 1 łyżka zmielonych na proszek nasion gorczycy
  • 800 ml bulionu drobiowego
  • garść świeżej kolendry

Wszystkie składniki do przygotowania pasty curry posiekać wstępnie ręcznie, a potem zmielić w malakserze na jednolitą pastę. Kiedy pasta staje się za gęsta i ciężko się miele, dodać kilka łyżek wody.

Mięso oprószyć solą i wetrzeć w nie słodki sos sojowy. Rozgrzać w woku 4 łyżki oleju i obsmażyć mięso z obu stron. Odsączyć z oleju i wyjąć do miski. Na tym samym oleju przesmażyć cebulę, imbir, papryczki i czosnek, aż cebula nabierze lekko złocistego koloru. Przełożyć do miski z mięsem.

W dużym garnku rozgrzać 4 łyżki oleju. przesmażyć pastę curry, aż uwolni się z papryczek piękny czerwony kolor. Wrzucić ziemniaki i mięso z cebulą. Wymieszać. Wlać ocet ryżowy i podgrzewać, aż prawie cały się zredukuje. Dodać gorczycę, smażyć 1 min. Wlać bulion, przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotować ok 45 min. Kiedy ziemniaki są miękkie, a mięso odchodzi od kości, zdjąć garnek z ognia i doprawić potrawę solą.

Wyłożyć curry do misek i posypać posiekaną kolendrą. Podawać z ryżem. Dla złagodzenia smaku można dodać jogurtu.

Wietnamska kawa mrożona

Wietnam jest jednym z największych producentów kawy na świecie, nic więc dziwnego że kawa jest najpopularniejszym napojem w tym kraju. Wśród kaw zaś, prym wiedzie mrożona kawa ze słodkim mlekiem skondensowanym. Kiedy zamawiamy taki napój w restauracji, kelner przynosi nam szklankę z niewielką ilością mleka skondensowanego na dnie i kawą sączącą się do niego przez specjalny filtr. Kawa parzy się na naszym stole, a kiedy proces się skończy, zdejmujemy filtr, mieszamy kawę z mlekiem i wrzucamy lód.

Przygotowanie takiego napoju w domu jest banalnie proste. Potrzebujemy jedynie owego wietnamskiego filtra (phin), który można dostać w azjatyckich sklepach oraz mocnej, palonej kawy (najlepiej wietnamskiej, np. "Trung Nguyên"). Mleko skondensowane można kupić też w azjatyckich sklepach albo użyć innego.


SKŁADNIKI:
  • 3 czubate łyżeczki mocnej wietnamskiej kawy palonej (średnio zmielonej)
  • 1 łyżka słodzonego mleka skondensowanego
  • kostki lodu

Wlać do szklanki 1 łyżkę mleka skondensowanego. Na szklance umieścić filtr do zaparzania kawy, wsypać do niego kawę i mocno docisnąć ją praską do dna filtra. Wlać nieco wrzątku. Poczekać chwilę aż woda się przesączy i podgrzeje w ten sposób kawę. Wlać filiżankę wrzątku i zakryć filtr pokrywką. Zaparzanie kawy potrwa ok. 5 min. Kiedy cała woda przesączy się do szklanki, zdjąć filtr i wymieszać dokładnie kawę z mlekiem. Wrzucić do kawy kilka kostek lodu i wymieszać. Pić od razu.

Gimbap

Od dawna nosiliśmy się z zamiarem przygotowania tej koreańskiej wersji sushi. Brakowało nam zawsze piklowanej żółtej rzodkwi (Danmuji), składnika nie do zdobycia na Islandii. Podczas naszej podróży do USA mieliśmy okazję zjeść gimbapa i kupić kilogramową torbę rzodkwi, która przemierzyła z nami całą naszą trasę przez Stany, bo nabyliśmy ja już pierwszego dnia pobytu. Dotarła na Islandię w doskonałym stanie :) 

Odmian gimbapa jest sporo. My przedstawiamy najbardziej klasyczną, z wołowiną. Wielbicielom sushi gimbap może wydać się nieostry i może brakować sosu do maczania. Tak było i z nami, dlatego po zjedzeniu kilku plasterków w tradycyjny koreański sposób, posmarowaliśmy następne pastą wasabi i przygotowaliśmy sobie sos sojowy z imbirem do maczania (nikt nie widział) ;)


SKŁADNIKI:
    żółta piklowana rzodkiew - dannmuji
  • 7 płatów nori
  • 500 g ryżu do sushi
  • 350-400 g fileta wołowego lub cielęcego
  • 2 marchwie, pokroić w julienkę
  • 14 pasków Danmuji (na zdjęciu obok)
  • 300 g szpinaku
  • 3 jajka
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • olej roślinny

Ugotować ryż jak do sushi. W tym celu wypłukać go wielokrotnie w zimnej wodzie, namoczyć na 30 min., a następnie zalać wodą w stosunku objętości 1(ryż):1,2(woda) i gotować pod przykryciem 12 min. Po tym czasie zestawić z ognia i pozostawić pod przykryciem jeszcze 15 min. Wyłożyć ryż do miski i wymieszać delikatnie z ½ łyżeczki soli i 3 łyżeczkami oleju sezamowego. Odstawić do ostygnięcia.

Zblanszować szpinak (wrzucić go do gotującej wody, zamieszać jak tylko szpinak zwiędnie, czyli po ok 0,5 min.). Po odcedzeniu dobrze wycisnąć szpinak w rękach i połączyć go w misce z 2 zgniecionymi ząbkami czosnku, ½ łyżeczki soli i 2 łyżeczkami oleju sezamowego. Dokładnie wymieszać. Odstawić.

Pokrojoną w julienkę marchew wymieszać z ¼ łyżeczki soli. Odstawić na ok. 10  min, po czym odcisnąć. Rozgrzać patelnię skropioną kilkoma kroplami oleju roślinnego i przesmażyć krótko marchew (ok. 1 min.). Wyłożyć do miski. Odstawić.

Pokroić filet w ½ cm plasterki. Włożyć mięso do miski i połączyć z 4 łyżeczkami sosu sojowego, 2 zmiażdżonymi ząbkami czosnku, ½ łyżeczki czarnego pieprzu, 2 łyżkami cukru oraz 4 łyżeczkami oleju sezamowego. Bardzo dokładnie wymieszać. Marynować ok. 10 min. Rozgrzać patelnię na dużym ogniu i usmażyć mięso (bardzo krótko). Mięso powinno w środku pozostać różowe. Wyjąć mięso na talerz. Pozostawić na parę minut, po czym pokroić plastry na ok. 1cm paski.

Roztrzepać w misce 3 jajka z ¼ łyżeczki soli. Rozgrzać na średnim ogniu patelnię (ok. 25 cm średnicy) skropioną kilkoma kroplami oleju roślinnego. Wlać jajka, zmniejszyć ogień. Po kilku minutach, kiedy omlet usmaży się od spodu, obrócić go na drugą stronę i zdjąć patelnię z ognia. Pozostawić omlet na patelni jeszcze przez ok 5 min. Wyłożyć na deskę i pokroić w 1,5 cm paski.

Płat nori położyć na macie do zwijania sushi (błyszczącą stroną do dołu). Dużą garść ryżu rozłożyć równomiernie na płacie nori (zostawić od góry 2-3 cm). Na ryżu układać paski mięsa, rzodkwi, omletu, marchwi i szpinaku. Zwinąć rolkę za pomocą maty, sklejając na końcu płat nori rozgniecionymi ziarenkami ryżu. W taki sam sposób zwinąć pozostałe rolki. Bardzo ostrym nożem pokroić rolki na plastry.

Łosoś z azjatyckim pesto w papierze ryżowym

Klasyczna chińska potrawa w nowoczesnym wydaniu. Począwszy od wyglądu do smaku danie jest nieziemskie: różowy łosoś i zielone zioła prześwitują przez papier ryżowy i nadają potrawie pięknego koloru. Azjatyckie pesto różni się nieco od „zwykłego” głównie za sprawą tajskiej bazylii o lekko anyżkowym akcencie. Do tego sosy: słodki sos chili i sos sojowo-imbirowy idealnie dopełniające smak potrawy.


Łosoś z azjatyckim pesto w papierze ryżowym © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • ok. 800 g łososia bez skóry
  • 20 płatów papieru ryżowego
  • garść listków kolendry
  • 1 łyżka oleju arachidowego
 Azjatyckie pesto:
  • 4 ząbki czosnku, zgnieść
  • 60 g orzechów nerkowca, pokruszyć
  • 25 g kolendry (tylko liście)
  • 25 g tajskiej bazylii (tylko liście)
  • 80 ml oleju arachidowego
  • szczypta soli morskiej
Słodki sos chili:
  • 125 g cukru
  • 125 ml octu ryżowego
  • 2 ząbki czosnku, zgnieść
  • 2-3 czerwone papryczki chili, usunąć nasiona i posiekać
  • 2 cm korzenia imbiru, zetrzeć na tarce
Sos sojowo-imbirowy:
  • 30 ml jasnego sosu sojowego
  • 30 ml ciemnego sosu sojowego
  • 2,5 cm korzenia imbiru, zetrzeć na tarce
  • 1 łyżka chińskiego wina ryżowego lub wytrawnego sherry


Rozpocząć od przygotowania pesto. Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i zmielić na gładką pastę.

Sos sojowo-imbirowy przygotowuje się mieszając wszystkie składniki w małej miseczce.

Przygotować słodki sos chili. Cukier i ocet ryżowy umieścić w małym rondelku i zagotować. Mieszać do rozpuszczenia cukru. Gotować 10 min. po czym dodać czosnek, chili i imbir. Gotować kolejne 5 min. Zestawić z ognia i pozostawić do ostygnięcia.

Pokroić łososia na 20 jednakowych kawałków: ok. 5 cm x 2,5 cm.

Zanurzyć płat papieru ryżowego w ciepłej wodzie, by zmiękł. Ułożyć go na desce. Na środku płata położyć liść kolendry a na nim jeden kawałek łososia. Na wierzchu ryby rozsmarować 1 łyżeczkę pesto. Zawinąć brzegi papieru tak, by powstała szczelna „paczuszka”, a wszystkie sklejone brzegi znalazły się po stronie pesto. Jeśli płat papieru jest zbyt duży można go nieco przyciąć. W taki sam sposób uformować wszystkie pozostałe łososiowe „paczuszki”.

Rozgrzać olej na patelni. Smażyć „paczuszki” partiami, ok. 3 min. do zrumienienia, układając je na patelni zamkniętą stroną do dołu.

Przenieść podsmażone „paczuszki” do bambusowego naczynia do gotowania na parze, wyłożonego wcześniej pergaminem (w pergaminie zrobić kilka nacięć). Parować ok 4 min.

Łososiowe „paczuszki” podawać z przygotowanymi wcześniej sosami.

Jajeczne curry

Danie to jest dobrym przykładem, jak zwykłe jajko można przekształcić w doskonałą, pełną smaków potrawę.

Jajeczne curry © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 6 jajek
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonych nasion kolendry
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • 1 łyżeczka ostrego chili w proszku
  • ½ łyżeczki przyprawy garam masala
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 cebula, drobno posiekać
  • 400 g pomidorów, spażyć, zdjąć skórkę i drobno pokroić
  • 1 łyżeczka soli
  • duża garść liści kolendry, grubo posiekać

Jajka ugotować na twardo, obrać, pokroić na połówki i odstawić

W małej miseczce zmieszać kmin rzymski, mieloną kolendrę, kurkumę, chili i garam masalę. Dodać wodę i dokładnie wymieszać.

Rozgrzać olej w woku lub szerokim rondlu. Wrzucić cebulę i smażyć ok. 6 min., od czasu do czasu mieszając. Dodać pastę z przypraw i smażyć 2 min, po czym wrzucić pomidory i posolić. Dodać posiekaną kolendrę. Gotować ok. 5 min. Jeśli sos za bardzo wyschnie, podlać go odroiną wody.

Ułożyć przekrojone jajka na sosie i zamieszać na tyle delikatnie, by żółtka nie wypadły z białek. Serwować, kiedy tylko jajka dostatecznie się podgrzeją.

Potrawa smakuje wybornie z pilawem warzywnym lub ryżem tamaryndowym.

Yaki-Gyoza

...czyli smażone japońskie pierożki z sosem. Kiedyś chcąc przyrządzić chińskie pierogi, próbowaliśmy
podejścia z gotowymi, powszechnie używanymi płatami ciasta. Nie wyszło ani smaczne ani ładne. Jako że w „zawijanych” potrawach zazwyczaj ciasto czy inny rodzaj otoczki są bardzo istotne, nie pozostawało nic innego jak od razu podejść do japońskiej wersji pierogów profesjonalnie i zrobić ciasto na gyozy samemu. I to był strzał w 10! Pierożki prezentują się ślicznie zarówno przed jak i po ugotowaniu, o smaku nawet nie wspominając. Są lekkie i bardzo soczyste, bo farsz zawiera dużo warzyw i ciekłych składników, a malutko mięsa.

Ciekawą przygodą jest samo gotowanie yaki-gyozy, bardzo nietypowe jak na pierogi. Nie wrzucamy ich na głęboką wodę, a układamy surowe na patelni, wlewamy trochę wody i przykrywamy, tak że gotują się w większości na samej parze. A kiedy woda się wygotuje i pierożki zaczynają skwierczeć, rozpoczyna się podsmażanie. W efekcie uzyskujemy miękkie ciasto na jednej stronie pierogów, a przypieczone i chrupkie na drugiej. Teraz tylko wystarczy zanurzyć gyozę w sosie i... sprawdźcie sami, oto przepis :)

Yaki-Gyoza © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:
Ciasto:
  • 150 g mąki
  •  ¼ łyżeczki soli
  • 80 ml letniej wody            
Farsz:
  • 120 g mielonej wieprzowiny
  • 100 g kapusty pekińskiej, drobno posiekać
  • 50 g cebuli, drobno posiekać
  • 50 g chińskiego szczypioru, drobno posiekać
  • ½ łyżki sosu sojowego
  • szczypta pieprzu
  • ½ łyżki oleju sezamowego
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka zgniecionego czosnku
  • ½ łyżeczki startego imbiru
  • ½ łyżki sosu ostrygowego
  • ½ łyżeczki cukru
  • 1 łyżka sake
Sos do maczania:
  • 1 łyżka ciemnego lub jasnego octu winnego
  • 1 łyżka sosu sojowego
Do smażenia:
  • ok. 2 łyżki oleju sezamowego

Rozpocząć od przygotowania ciasta. Przesianą mąkę połączyć w misce z solą i wodą i zagnieść ciasto. Wyrabiać je ręcznie ok. 7 min. Podzielić ciasto na połowę, uformować z niego dwa grube wałki i zawinąć w folię do żywności. Odstawić na ok. 30 min.

Przygotować farsz. Mielone mięso zagnieść przez chwilę ręką. Dodać sos sojowy i ostrygowy, pieprz, olej sezamowy, mąkę ziemniaczaną, czosnek, imbir, cukier i sake. Zagniatać całość do połączenia składników. Dodać kapustę, cebulę oraz chiński szczypior. Ponownie dobrze wymieszać. Zamknąć miskę folią do żywności i odstawić do lodówki na ok. 30 min.

Przygotować sos do maczania. W tym celu wystarczy jedynie połączyć ocet i sos sojowy w miseczce i wymieszać.

Każdy wałek z ciasta pokroić na 10 równych części. Uformować z nich kulki. Każdą kulkę rozklepać w rękach na kółko i rozwałkować do średnicy 9-9,5 cm (nie żałować mąki do podsypywania). Układać kółka z ciasta na talerzu, jedno na drugim, podsypując mąką.

Na każde kółko z ciasta nakładać po ok. 2 łyżeczki farszu, zwilżyć wodą brzeg ciasta i sklejać pierożki, robiąc zakładki na jednej połowie obwodu kółka. Układać pierogi na oprószonej mąką stolnicy lub pergaminie.

Rozgrzać dużą patelnię na średnim ogniu i za pomocą pędzelka wysmarować dno olejem sezamowym. Ułożyć na patelni połowę całej ilości pierogów (gotujemy w dwóch partiach). Wlać na patelnię wodę do połowy wysokości pierogów i przykryć dopasowaną pokrywką. Po ok. 6-7 min. woda wygotuje się i usłyszymy odgłos smażących się pierogów. Zdjąć wówczas pokrywkę, dno patelni pomiędzy pierogami skropić olejem sezamowym i ponownie przykryć naczynie. Smażyć ok. 2-3 min. lub do uzyskania innego, odpowiadającego nam stopnia przypieczenia. Układać gyozy na talerzu, odwracając je do góry przypieczoną stroną. Podawać z sosem do maczania.

Sałatka z zielonego mango

Choć dojrzałe, soczyste, żółtopomarańczowe mango jest wyśmienite i głównie wtedy po nie sięgamy, to popularne jest też przyrządzanie potraw z niedojrzałej, zielonej jego formy. Jest wówczas kwaśne i kruche, idealne np. do sałatek. Ta poniżej przedstawiana dobrze komponuje się ze smażonymi krewetkami lub grillowanym mięsem.

Sałatka z zielonego mango © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 450 g zielonego mango
  • starta skórka i sok z 2 limonek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 papryczki chili, usunąć pestki i posiekać
  • 1 mały pęczek kolendry bez łodyżek, posiekać
  • sól

Obrać mango, przeciąć je wzdłuż na połowę i wyjąć pestkę. Pokroić miąższ na cienkie wstążki (najlepiej za pomocą obieraczki do warzyw).

Zmieszać w misce skórkę i sok z cytryny, cukier i sos rybny. Dodać mango, chili oraz ¾ posiekanej kolendry. Posolić do smaku, dobrze wymieszać i odstawić na 20 min.

Wyłożyć sałatkę do misek i posypać pozostałą kolendrą.

Zupa z wołowiną i szpinakiem wodnym

Idealny wybór dla wielbicieli kwaśnych, lekkich zup. Podobnie jak w wietnamskiej zupie pho bo, wołowiny tu nie gotujemy, a zalewamy jedynie gorącym rosołem i natychmiast podajemy. Cieniutkie plasterki fileta wołowego ugotują się w ten sposób wystarczająco i pozostaną bardzo miękkie. Chrupiącym elementem w zupie są łodyżki szpinaku wodnego, które w przeciwieństwie do jego liści, pozostają lekko twardawe.

Zupa z wołowiną i szpinakiem wodnym © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 2½ łyżki sosu rybnego
  • 1½ łyżeczki cukru
  • 250 g fileta wołowego, pokroić w cieniutkie plasterki
  • 1,2 l bulionu wołowego
  • 250 g szpinaku wodnego, pokroić na 7 cm odcinki
  • sok z 1 cytryny
  • ½ łyżeczki czarnego pieprzu mielonego
  • 1-2 papryczki, usunąć nasiona i pokroić w paski
W misce połączyć sos rybny i cukier. Mieszać do rozpuszczenia cukru, włożyć mięso, dobrze wymieszać i odstawić przynajmniej na pół godziny (można nawet zamarynować na noc).

Wlać bulion do garnka i zagotować. Zmniejszyć ogień. Wrzucić szpinak wodny i gotować, aż liście zwiędną (ok. 2-3 min.). Dodać sok z cytryny i pieprz. Wymieszać.

Na dno misek wyłożyć mięso zalać gorącą zupą. Zamieszać. Posypać chili i serwować.

Karambola w purée z mango i pomarańczy

Tradycyjny tajski deser, który polubi z pewnością każdy. Jest bardzo lekki i ma piękny kolor, a plasterki karamboli wyglądają fantastycznie po zanurzeniu w owocowym purée. Karambola jedzona na surowo nie jest szczególnie smaczna, gdyż jest kwaśna i cierpka. Po ugotowaniu w pomarańczowym syropie nabiera słodyczy i dodatkowego smaku. Do wielbicieli malin: można je potraktować nie jako dekorację, a dodatkowy składnik, posypując nimi całą powierzchnię purée. Sprawdzone – genialne! :)

Karambola w purée z mango i pomarańczy © KuchniaAzjatycka.com


SKŁADNIKI:

  • 2 średniej wielkości karambole
  • 1 duże, dojrzałe mango, obrać i pokroić w kostkę
  • sok z 2 pomarańczy (ok. 180 ml)
  • 120 ml mleka kokosowego
  • 50 g cukru
  • 13 g płatków migdałowych, uprażyć
  • garść malin do dekoracji (lub dowolnie większa ilość :)

Odciąć końcówki z obu karamboli i ostrym nożem ściąć ewentualne brązowawe brzegi wzdłuż pięciu krawędzi owoców. Pokroić karambole w półcentymetrowe plasterki. Usunąć pestki.

Do małego rondla wlać (przez sitko) sok z pomarańczy. Wsypać cukier i podgrzewając mieszać do rozpuszczenia. Włożyć plasterki karamboli do soku (można zostawić kilka do dekoracji). Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu, aż owoce zmiękną. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić i wyjąć karambole do miski. Do soku wrzucić mango i zmiksować na gładkie purée.

Wylać purée na 4 płaskie talerze. Na purée wyłożyć plasterki karamboli, skropić mlekiem kokosowym i posypać płatkami migdałowymi. Udekorować malinami.

Słodko-kwaśna sałatka ogórkowa

Znakomity dodatek do dań z owoców morza i mięs, zwłaszcza grillowanych.

Słodko-kwaśna sałatka ogórkowa © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 1½ długiego ogórka
  • 2 łyżki cukru
  • 100 ml octu ryżowego
  • sok z ½ limonki
  • 2 papryczki chili, usunąć pestki i drobno posiekać
  • 5 małych tajskich szalotek, pokroić w cienkie półplasterki
  • 1 pęczek kolendry, posiekać
  • 1 pęczek mięty, posiekać liście
  • sól
Obrać ogórki, przeciąć je wzdłuż na połowę i pokroić w plasterki. Rozłożyć plasterki ogórka na talerzu i oprószyć niewielką ilością soli. Odstawić na 15 min., po czym przełożyć ogórki na sitko i przepłukać wodą, by pozbyć się soli. Pozostawić do odcieknięcia, ew. przesuszyć ręcznikiem papierowym.

W małej misce zalać cukier octem ryżowym i mieszać do rozpuszczenia. Dodać sok z limonki i sól do smaku.

Do dużej miski wrzucić ogórki, chili, szalotki i zioła. Zalać dressingiem. Odstawić na 20 min. Podając sałatkę można ją udekorować dodatkowymi listkami kolendry.

Wołowina ze szpinakiem wodnym

Szpinak wodny kupujemy zawsze, jak tylko pojawi się w sklepach z azjatycką żywnością. Jest zdrowy - zawiera duże ilości żelaza i witaminy A. Zazwyczaj przyrządzaliśmy go w najprostszy i najpopularniejszy sposób, smażąc chwilę w woku z czosnkiem i sosem ostrygowym i rybnym (przepis). W takiej postaci można go jeść jako dodatek do wielu potraw, np. ryb czy kotletów warzywnych. Tym razem znaleźliśmy przepis na danie ze szpinaku wodnego i wołowiny – „stir-fry” z czosnkiem, chili i przyprawą pięciu smaków. W zastępstwie szpinaku wodnego można użyć liści zwykłego szpinaku.

Wołowina ze szpinakiem wodnym © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 400 g fileta wołowego, pokroić na cienkie plasterki
  • 1 łyżeczka przyprawy pięciu smaków
  • jasny sos sojowy do smaku
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 4 duże ząbki czosnku, drobno posiekać
  • 200 g szpinaku wodnego, pociąć na 7 cm odcinki
  • 2 czerwone papryczki chili, usunąć nasiona i drobno posiekać
  • olej sezamowy do smaku
Wymieszać w misce wołowinę z przyprawą pięciu smaków i ok. 2 łyżeczkami jasnego sosu sojowego. Odstawić.

Rozgrzać olej w woku na dużym ogniu i wrzucić czosnek. Smażyć ok. pół minuty. Dodać wołowinę i smażyć ok. 2 min. Dodać szpinak wodny i chili. Smażyć mieszając, aż liście nieco zwiędną. Zdjąć z ognia. Doprawić do smaku sosem sojowym i odrobiną oleju sezamowego. Można podawać z ryżem.

Fasolka wężowa z krewetkami

Fasolka wężowa jest popularnym składnikiem dań azjatyckich i tak jak inne warzywa, smażona jest zazwyczaj z czosnkiem. W poniższym daniu pochodzącym z kuchni kambodżańskiej, fasolce towarzyszą krewetki oraz aromatyczne dodatki, jak galangal czy trawa cytrynowa. Mimo swojej prostoty potrawa jest zadziwiająco smaczna. Może ona stanowić dodatek do dania głównego albo być samodzielnym daniem, do którego serwuje się ryż.

Fasolka wężowa z krewetkami © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekać
  • 30 g galangala, posiekać w bardzo cieniutkie słupki
  • 450 g krewetek obranych z pancerzy
  • 1 cebula, pokroić w cienkie półkrążki
  • 450 g fasolki wężowej, pociąć na 7 cm odcinki
  • 5 łyżek sosu sojowego
 Marynata
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • sok z 2 limonek
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 ząbki czosnku, zgnieść
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekać

Połączyć w misce wszystkie składniki marynaty. Mieszać do rozpuszczenia cukru. Wrzucić krewetki, zamieszać, przykryć miskę i wstawić do lodówki na 2 godziny.

Rozgrzać w woku 2 łyżki oleju. Wrzucić czosnek i galangal. Smażyć, aż zaczną się lekko rumienić. Dodać krewetki razem z marynatą. Smażyć i mieszać ok. 1 min., aż krewetki zrobią się różowe. Przełożyć zawartość woka do miski.

Rozgrzać w tym samym woku pozostałą łyżkę oleju. Wrzucić cebulę i smażyć, aż się delikatnie skarmelizuje. Dodać fasolkę wężową i sos sojowy. Smażyć ok. 3 min., aż nieco zmięknie. Jeśli fasolka nie chce zmięknąć podlać ją odrobiną wody i jeszcze chwilę smażyć. Wrzucić ponownie krewetki do woka, podgrzać wszystko razem i dobrze wymieszać. Serwować natychmiast.

Chrupiące wegetariańskie letnie sajgonki

Pyszne sajgonki wypełnione surowymi warzywami i świeżymi ziołami, zawinięte w papier ryżowy, to lekka przekąska lub przystawka. Podawać je można z sosem nuoc cham i/lub sosem orzechowym. My maczaliśmy je w obu sosach, które znakomicie się uzupełniają i bardzo pasują do każdych letnich sajgonek.

Chrupiące wegetariańskie letnie sajgonki © KuchniaAzjatycka.com


SKŁADNIKI:

  • 15 sztuk papieru ryżowego
  • 1 sałata
  • 2-3 marchwie, pociąć w julienkę
  • 1 długi ogórek, usunąć nasiona i pociąć w julienkę
  • 4 gałązki szczypioru, pociąć w julienkę
  • 300 g kiełków fasoli mung
  • 1 pęczek kolendry, pokroić cały pęczek (razem z łodyżkami) na 3-4 części
  • 1 pęczek mięty
  • 1 pęczek bazylii azjatyckiej
Sos nuoc cham
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekać
  • 2 świeże czerwone papryczki chili, usunąć nasiona, drobno posiekać
  • 4 łyżeczki cukru
  • sok z 1 limonki
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 60 ml wody
Sos orzechowy
  • 1 ząbek czosnku, obrać i drobno posiekać
  • 1 świeża, czerwona papryczka chili, drobno posiekać
  • 3 łyżki sosu hoisin
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki masła orzechowego z kawałkami orzeszków
  • 6 łyżek mleka kokosowego
  • 1 łyżka pasty tamaryndowej
  • 120 ml wody
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego

Aby wykonać sos do maczania sajgonek, należy podsmażyć najpierw czosnek i papryczki chili na odrobinie oleju, aż zmiękną (ok. 2 min.). Dodać pozostałe składniki i gotować na małym ogniu ok. 8 min. Kiedy sos zredukuje się o połowę, zestawić z ognia i ostudzić.

Przygotować sos nuoc cham. Zmieszać w misce wszystkie składniki potrzebne do jego wykonania, wymieszać i odstawić.

W dużej misce z ciepła wodą maczać pojedynczo płaty papieru ryżowego (zanurzyć na kilka sekund i wyciągnąć, strzepując nadmiar wody). Położyć zmoczony płat na czystej desce. 2 cm od dolnego brzegu płatu ryżowego położyć liść sałaty, na niej wzdłuż wąski pasek z marchwi, ogórka, szczypioru, kiełków oraz ziół. Zwijać rulon, składając również jego boki do środka. Sajgonka nie może być za luźna, a raczej powinna być wykonana dość ściśle. Gotową sajgonkę położyć na suchym talerzu i zwinąć następne w taki sam sposób. Aby rulony nie wysychały, dobrze jest przykrywać je folią do żywności.

Podawać z wykonanymi wcześniej sosami do maczania.


Różany napój z nasionami tajskiej bazylii - Nam Manglak

Niecodzienny, orzeźwiający, zimny tajski drink, który można spotkać w puszkach, w sklepach z tajską żywnością, ale my postanowiliśmy przygotować go sami. Wielu z Was, pływające nasionka bazylii przypomną zapewne z wyglądu... żabi skrzek :) Nie zrażajcie się jednak przez to do tego napoju. Nasiona bazylii po namoczeniu wytwarzają wokół siebie żelatynową otoczkę i stąd taki efekt wizualny, ale poza tym napój zyskuje zaskakującą teksturę. Tradycyjnie, aby nadać drinkowi smak, dodaje się wody różanej, ale można ją zmienić na chociażby esencję waniliową, czy miętową albo połączyć namoczone nasiona z mrożoną herbatą.

Różany napój z nasionami tajskiej bazylii - Nam Manglak © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 5 g nasion tajskiej bazylii
  • 500 ml wody
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 200 ml wody różanej
  • pokruszony lód do serwowania

Przepłukać nasiona pod bieżącą wodą, po czym zalać je 100 ml wody i odstawić. Pozostałe 400 ml wody podgrzać z cukrem i miodem do rozpuszczenia cukru. Pozostawić do całkowitego ostudzenia.

Kiedy woda z cukrem i miodem osiągnie temperaturę pokojową, a nasionka wchłoną całą wodę, w której zostały namoczone, połączyć je razem, dodając wodę różaną. Ochłodzić napój w lodówce i podawać z lodem.

Limonkowy czerwony ryż

Czerwony ryż jest bardzo odżywczy i zdrowy. Zawiera duże ilości błonnika, żelaza, wapnia i witaminy B1, obniża poziom cholesterolu i reguluje krążenie, jest też idealny dla osób nie tolerujących glutenu.

Czerwony ryż, przygotowany w sposób podany poniżej może stanowić samodzielne danie lub być dodatkiem np. do grillowanych krewetek czy surówek. W zastępstwie tego gatunku ryżu można użyć dowolnego brązowego ryżu.

Limonkowy czerwony ryż © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 2 limonki
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekać
  • 225 g tajskiego czerwonego ryżu
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 cebula, posiekać         
  • 3 cm korzenia imbiru, drobno posiekać
  • 1½ łyżeczki nasion kolendry
  • 1½ łyżeczki nasion kminu rzymskiego
  • 750 ml bulionu warzywnego
  • pęczek kolendry, posiekać
  • 4 gałązki szczypioru, posiekać
  • 1 łyżka uprażonych wstążek kokosowych

Zdjąć z limonek cienką warstwę skórki (tylko zieloną warstwę). Zachować zarówno skórki jak i resztę limonek. Wypłukać dokładnie ryż i odcedzić.

Rozgrzać oliwę w garnku. Wrzucić cebulę, imbir, nasiona kolendry i kminu rzymskiego, trawę cytrynową oraz skórki z limonki. Smażyć i mieszać na małym ogniu przez 3 min.

Dodać ryż i ciągle mieszać przez 1 min. Wlać bulion i zagotować. Zmniejszyć ogień do bardzo małego, przykryć garnek i gotować 40 min. Sprawdzić czy ryż nie jest jeszcze zbyt twardy. Jeśli tak, gotować jeszcze pod przykryciem kilka minut. Zdjąć z ognia.

Dodać posiekaną kolendrę, wymieszać i pozostawić pod przykryciem na 10 min. Wrzucić szczypiorek i wlać sok z połowy limonki, wymieszać. Po wyjęciu na talerze udekorować wstążkami kokosowymi i podawać z dodatkowymi cząstkami limonki.

Kokosowe curry z okrą i oberżyną

Kolorowe i pełne smaków danie wegetariańskie. Potrawa jest dość łagodna, więc jeśli lubicie ostrzejsze dania, zwiększcie ilości przypraw. Można też wrzucić podczas gotowania posiekane liście curry.

Kokosowe curry z okrą i oberżyną  KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 8 łyżek klarowanego masła
  • 12 szalotek
  • 10 sztuk strąków okry
  • 200 g małych azjatyckich oberżyn, przekroić na połówki
  • 2 duże marchewki, obrać i pokroić ukośnie na kawałki o grubości ½ cm
  • 600 g pomidorów, usunąć gniazda nasienne, a miąższ pokroić w kostkę
  • 400 g cebuli, pokroić w kostkę
  • 1 łyżka startego na tarce imbiru
  • 1 duży ząbek czosnku, posiekać
  • 1½ łyżeczki nasion czarnej (lub brązowej) gorczycy
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • ½ łyżeczki nasion kozieradki
  • ½ łyżeczki pieprzu cayenne
  • 450 ml mleka kokosowego
  • 60 ml soku z limonki
  • sól i pieprz do smaku

Rozgrzać w woku, na średnim ogniu, 1 łyżkę masła. Wrzucić szalotki i smażyć je ok. 2 min. (do zezłocenia). Zmniejszyć ogień i smażyć dalej cebulki, aż będą miękkie, ok. 8 min. Przenieść je do miski. W tym samym woku rozgrzać kolejną łyżkę masła na średnim ogniu. Wrzucić okrę i smażyć ją, aż będzie miękka i chrupka, ok. 3 min. Przełożyć okrę do miski z szalotkami. Rozgrzać w woku kolejną łyżkę masła i wrzucić oberżyny. Smażyć je do zrumienienia, ok. 6 min. Przełożyć oberżyny do miski z warzywami. Rozgrzać 2 łyżki masła, wrzucić marchewki i smażyć je ok. 3 min., aż nieco zmięknie. Dodać pomidory, wymieszać i zawartość woka przełożyć do miski z warzywami.

Rozgrzać w woku, na średnim ogniu, 3 łyżki masła, wrzucić pokrojoną cebulę i smażyć na jasnozłoto, ok. 10 min. Zmniejszyć ogień, dodać imbir i czosnek. Smażyć 1 min. Wsypać gorczycę, kurkumę, kozieradkę i pieprz cayenne. Smażyć 1 min. Wsypać wszystkie usmażone wcześniej warzywa i łyżeczkę soli. Dodać mleko kokosowe i gotować bez przykrycia ok. 8 min., od czasu do czasu mieszając. Wlać sok z limonki i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Danie podawać z ryżem i dodatkową porcją limonki.

Wołowina w sosie sezamowym

Stir-fry z wołowiny o mocnym smaku sezamowym. Inną wersję tego dania można przyrządzić z kurczaka albo wieprzowiny, jednak należy wydłużyć czas smażenia mięsa, by mieć pewność, że jest całkowicie ugotowane. Cytrynę zastąpić w tym przypadku cząstkami pomarańczy.

Wołowina w sosie sezamowym  © KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 500 g fileta wołowego, pokroić w paski
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekać
  • 2 czerwone papryczki chili, usunąć nasiona i drobno posiekać
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki tahini (pasta sezamowa)
  • 3 łyżki wody
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 cytryna, pokroić w ósemki
  • do przybrania: czerwone papryczki pocięte w paski

Marynata
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego

Połączyć w misce składniki marynaty, dodać mięso i dokładnie wymieszać. Odstawić na pół godziny.

Rozgrzać olej w woku. Wrzucić czosnek i chili i smażyć do delikatnego zezłocenia. Wsypać cukier, zamieszać, dodać mięso i podsmażyć je lekko, mieszając od czasu do czasu. Dodać tahini i wodę, by rozcieńczyć pastę sezamową. Smażyć mieszając jeszcze 1-2 min., aż sos dobrze pokryje mięso. Spróbować gotową potrawę i jeśli wymaga soli i/lub pieprzu, odpowiednio doprawić. Podawać z cząstkami cytryny.

Rendang z kurczaka

Danie z kurczaka z dominującym smakiem kokosa, galangala i trawy cytrynowej. Można je podawać z ryżem lub z krewetkowymi krakersami. Miłośników anchovis zachęcamy dodatkowo do usmażenia garstki rybek na głębokim tłuszczu i posypania nimi potrawy.


Rendang z kurczaka  KuchniaAzjatycka.com 

SKŁADNIKI:

  • ok. 1,5 kg kurczaka (może być cały pocięty na części, albo tylko ulubione kawałki)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 75 g wiórków kokosowych
  • 4 małe cebule, pokroić na duże kawałki
  • 2 ząbki czosnku, posiekać
  • 2,5 cm korzenia imbiru, obrać i pokroić na plasterki
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 2,5 cm korzenia galangala, obrać i pokroić na plasterki
  • 5 łyżek oleju arachidowego
  • 3 łyżeczki sproszkowanego chili
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 2 łyżeczki soli
  • cienki szczypiorek, pokroić na długie odcinki


Zdjąć skórę z kurczaka, oprószyć mięso cukrem i odstawić na 1 godzinę.

Na rozgrzanej patelni albo w woku uprażyć wiórki kokosowe, aż staną się chrupkie i złociste (trzeba bardzo często mieszać je w trakcie). Przesypać wiórki do malaksera i zmielić na oleistą pastę. Umieścić pastę w misce i odstawić.

Umieścić w malakserze cebulę, imbir, galangal, czosnek i trawę cytrynową (5 cm dolnych części, ale resztę łodyg zachować). Zmielić na gładką pastę.

Rozgrzać olej w woku i smażyć pastę cebulową przez kilka minut. Zmniejszyć ogień, dodać chili i smażyć, ciągle mieszając przez 3 min. Wlać 120 ml mleka kokosowego i posolić do smaku. Kiedy całość zacznie się gotować, dodać mięso, dobrze wymieszać, wlać resztę mleka kokosowego, ciągle mieszając. Zbić młotkiem do mięsa pozostałe części trawy kokosowej i wrzucić do woka. Gotować pod przykryciem, na wolnym ogniu ok. 45 min.

Tuż przed podaniem dodać do woka pastę kokosową, wymieszać i gotować 5 min. Wyłożyć danie do misek i posypać szczypiorkiem.

Arbuzowe curry

Nie, to nie pomyłka :) Proponujemy Wam dziś owocowe curry z dodatkiem indyjskich przypraw, charakterystycznych raczej dla dań z mięsem lub warzywami. Ostre przyprawy dobrze komponują się ze słodkim arbuzem, a limonka i mięta dodają daniu świeżości. Choć na pierwszy rzut oka potrawa może wydawać się dziwna i może nawet niesmaczna, nic bardziej mylnego. Spróbujcie tego nowego smaku i przekonajcie się sami, że jest całkiem w porządku. Zwłaszcza, kiedy podacie ją z chlebkami chapatti.

Arbuzowe curry © KuchniaAzjatycka.com


SKŁADNIKI:

  • 1 łyżka nasion dyni
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekać
  • 2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
  • 1 łyżeczka nasion czarnej cebuli (nigella)
  • 1 łyżeczka papryki
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 650 g arbuza, pokroić w dużą kostkę
  • sok z 1 limonki
  • mała garść liści mięty, posiekać

Rozgrzać patelnię na średnim ogniu i uprażyć nasiona dyni (ok. 3 min.), często mieszając. Zdjąć z ognia, wsypać do miski i ostudzić.

Rozgrzać olej w woku na średnim ogniu. Wrzucić czosnek, nasiona kopru włoskiego, czarnej cebuli, kurkumę i paprykę. Smażyć, mieszając przez 1 min., aż przyprawy zaczną mocno pachnieć. Dodać arbuza i smażyć ok. 5 min., od czasu do czasu mieszając, aż z arbuza uwolni się duża ilość soku. Zdjąć z ognia i wlać sok z limonki. Posypać danie miętą i nasionami dyni. Podawać natychmiast z chlebkami chapatti.

Wietnamska sałatka z zieloną papają i wołowiną

Lekka i pełna smaku sałatka wietnamska ze średnio wypieczonym stekiem wołowym, chrupką zieloną papają i słodko-kwaśno-ostrym dressingiem. Uwaga: jest uzależniająca... :)

Wietnamska sałatka z zieloną papają i wołowiną  KuchniaAzjatycka.com

SKŁADNIKI:

  • 2 steki wołowe (w sumie ok. 400 g)
  • 1 zielona papaja, obrać i pociąć w julienkę
  • 2 marchewki, obrać i pociąć w julienkę
  • kilka kostek lodu
  • 50 g orzeszków ziemnych w skórkach
  • duża garść liści mięty

 Marynata
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • ½ łyżki brązowego cukru (np. Demerara)
  • 1 ząbek czosnku, posiekać

 Dressing
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 2 łyżki brązowego cukru (np. Demerara)
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 2-3 czerwone papryczki chili
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekać
  • sok z 1 limonki

Połączyć w misce składniki marynaty: sos sojowy, cukier i czosnek. Włożyć steki i dobrze wetrzeć w nie marynatę. Odstawić na pół godziny.

Pokrojoną w julienkę papaję i marchew włożyć do miski z wodą z lodem. Odstawić na 15 min.

Przygotować dressing, mieszając w małej misce wszystkie składniki do jego wykonania wraz z 6 łyżkami zimnej wody.

Orzeszki wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i prażyć kilka minut, aż się przyrumienią i popękają im skórki. Wysypać na talerz i ostudzić. Obrać ze skórek i lekko pokruszyć.

Rozgrzać patelnię zwykłą albo grillową. Smażyć steki na bardzo dużym ogniu przez 1-2 min. na każdej stronie. Zdjąć mięso na talerz i pozostawić na 5 min. Po tym czasie pokroić steki na cienkie plasterki.

Papaję i marchew odsączyć na sitku i włożyć do dużej miski. Zalać dressingiem, dodać orzeszki, wołowinę i miętę. Wymieszać i od razu podawać.